#nzEbA
Mówiąc młodym mam na myśli przed 30-stką, ale dawno po 18-stce.
W tym roku po raz kolejny zawitałem na najwspanialszym festiwalu świata, aczkolwiek było pod górkę, ponieważ mój szef powiedział, że nie będzie zatrudniał woodstockowego brudasa, co więcej, zupełnie świadomie odmówił mi już w marcu urlopu w tym okresie (żebym nie pojechał na Woodstock), mówiąc, że jak mi się nie podoba, to mogę odejść.
Byłem niesamowicie wkurzony, bo od kiedy po raz pierwszy zawitałem na najpiękniejszym festiwalu świata, wiedziałem, że tam jest moje miejsce i nie wyobrażam sobie roku, w którym nie pojechałbym tam. Więc tak, na tydzień przed Woodstockiem rzuciłem pracę, i powiedziałem szefowi, że uważam to za bardzo nieprofesjonalne, że wpieprza mi się w życie osobiste mówiąc gdzie mogę a gdzie nie mogę pojechać, i jak jemu nie odpowiada, że jego pracownik jest woodstockowiczem, to tutaj nasze drogi się rozchodzą. Odpowiedział mi pogardliwym tonem, że "miejsce brudasów jest na Woodstocku".
Nie powiem, byłem strasznie zestresowany, bo nie wiedziałem co zrobię po powrocie, gdzie znajdę pracę, nic, kompletna niepewność, ale powiedziałem sobie, że nie ma co się stresować - po festiwalu będę się martwił.
Wiecie co? Nie żałuję, jak zwykle było niezwykle, wspaniale, po prostu zajebiście! No i w trakcie Woodstocku opowiedziałem przy piwie tę historię całkowicie obcemu facetowi, od razu kazał mi dać mu namiary na mnie.
Zadzwonił do mnie dwa dni po festiwalu. Dzisiaj jest moim nowym szefem, który już dał mi urlop na przyszły Woodstock :)
Tak przy okazji: jestem programistą, ale większość ludzi i tak mówi, że na Woodstock jeżdżą głupie brudasy.
Troche dziwne patrząc na deficyt programistów, z reguły pracodawcy sie biją o dobrego programistę :)
Programista został zwolniony z pracy spotyka się z zaniepokojonym kolegą.
- Jak sobie radzisz na bezrobociu?
-To było najgorsze 8 minut mojego życia.
Są jednak tak zajadłe typy co wszystko ma być po ich myśli. Choćby mieli umrzeć, ale przy swoim zostaną
Może nie był dobry ?
Zalezy w jakim wieku bo znam wielu ojcow znajomych ktorzy są świetnymi programistami z wieloletnim doswiadczenie, a mają problemy bo nikt "starszych" zatrudnic specjalnie nie chce. Przynajmniej z tego co mowią
Bo ojcowie Twoich znajomych z gimby nie dokształcają się tylko jadą na tym co nauczyli się te 16 lat temu. Dlatego nie mogą znaleźć pracy.
Woodstock to super sprawa. Ale nie za bardzo rozumiem fragmentu, w którym sugerujesz że programiści to czyścioszki.. No bo.. No nie rozumiem 😂
raczej chodzi o to, że nie jest "byle kim" a facetem z dobrym zawodem ;)
Określenie "brudasy" było kiedyś stosowane do punkow i o to chodzi , a nie o czystość
Rzeczywiście raczej chodziło o to, że ma dobry zawód. Ja kiedyś zostałem zwyzywany przez starszą Panią w autobusie od nieuków, bo miałem na sobie glany, katanę i oczywiście czerwonego irokeza. Co z tego, że w tamtym okresie kończyłem analizę chemiczną oraz fizykę stosowaną ? :') Człowiek uczy się w końcu całe życie
Wydaję mi się, że @Niezgodny doskonale wie kim jest *brudas*, ale chciał zarzucić żarcikiem ;D
Nie zesrajcie się tym Woodstockiem kretyni
Nie popieram zachowania Twojego szefa odnośnie tego jak Cię i innych uczestników festiwalu nazwał. To gdzie Ty jeździsz to Twój interes, ale z jednym się z nim zgadzam. Nie musi Ci dawać urlopu na Woodstock. Woodstock Woodstockiem (sama na niego jeżdżę od kilkunastu lat), ale to w sumie decyzja szefa, czy Ci przyzna urlop na ten czas. Może byłeś w tym czasie potrzebny na firmie?
Jeśli wiedział że mają kontrakt na duży projekt, który będą realizować w tym okresie, a firma nie jest wielka to mógł potrzebować wszystkich :)
Krótko przed Woodstockiem zmieniłam pracę - branża inżynierska itp. Jako, że nowa praca, to wątpiłam, że dostanę wolne, więc miałam odpuścić. Ale kto zabroni spróbować?
Mówię szefowi, że jest taka i taka sprawa, bo przydałyby się ze 2 dni wolnego, bo wyjeżdżam...
- Na woodstock? Też chciałem zawsze pojechać...
I dostałam nawet 3 wolnego :)
Zapomniałeś chyba napisać, że to najwspanialszy festiwal.
No właśnie, i jeszcze mógł dodać, że to w końcu Najwspanialszy Festiwal.
na świecie. ba, we wszechświecie :D a tak serio, to sama lubię Woodstock, ale się tym nie chwalę na anonimowych, jeżdżę na wiele festiwali i nie wiedzę w tym nic wyjątkowego
Pytanie skąd szef wiedział co robisz w wolnym czasie. Jakoś mój szef nie wie czy jadę na festiwal, czy siedzę w domu i jem lody oglądając komedie romantyczne. Jeśli trąbiles caly rok na okrągło o tym że jedziesz na najcudowniejszy najwspanialszy Woodstock a rok temu na Woodstocku bylo najwspanialej w świecie a dwa lata temu było bosko i w ogóle cuda to nie dziwie się, że szef już nie wyrobił.
W sumie trochę mało odpowiedzialne rzucać pracę tylko ze względu na "jakiś koncert". Pewnie zostane zjechana od góry do dołu, ale to moje zdanie
Tu nie chodzi o jakiś koncert tylko o tobie że szefa nie powinno interesować co robimy poza pracą, miedzy innymi na urlopie ;)
P.S. zaraz będzie ciemno !!! ^^
To Twoje zdanie i je szanuje, ale zgadzam się z autorem. Szef nie powinien się wtrącać w życie prywatne swoich pracowników.
Autor jest programistą :) Nie sądzę, żeby miał kiedyś problemy ze znalezieniem pracy. Ja dopiero zaczynam jako programista, mam 19 lat i 2-miesięczne doświadczenie w tym zawodzie. Nie zarabiam kokosów, ale całkiem nieźle jak na takiego gówniarza :)
Tori zamknij się! Może nie ze względu na serię "jakiś koncertow" (pomijam szczegóły o atmosferze itp :p) ale na zasadę. A jako programista ryzykowal względnie malo
Wiewior627 Jestem w podobnym wieku i mam podobne zainteresowania. Jestem ciekawa Twoich doświadczeń, bo jak przeglądałam oferty pracy nie znalazłam nic interesującego. Dla osoby początkującej wymagania są nie do spełnienia, nawet z nastawieniem, że chcę się uczyć, a nie zarabiać. Gdybyś chciał podzielić się swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami czy cokolwiek innego odezwij się na maila jagooodka@onet.pl
Rzygam woodstockową tęczą...
Ja też.
Ja również. Czekałam tylko aż autor napisze, że to najcudowniejszy festiwal świata.
Bo to jest najcudowniejszy festiwal świata...
"Jak zwykle było niezwykle" 😃👍
Wiele osób ma swoje pasje, zainteresowania, nic w tym dziwnego. A to podkreślenie, że jest to "najwspanialszy/najpiękniejszy festiwal świata", jakoś mnie zniechęciło.
Zniechęcić może psie gówno na podeszwie, czyjas opinia raczej nie... Dla autora może to jest najwspanialszy... festiwal świata a dla Ciebie najwspanialsze może być coś innego... Każdy jest inny...
No to bardzo dziwne, bo mnie ta gloryfikacja ZWYKŁEJ imprezy zniechęciła. Choć, nie bardziej niż te wielokropki. :)
Widzę że nawet znalazła się osoba która mówi co może kogoś zniecheci a co nie ;)