#ntq27
Niefortunnie wjechał prosto we mnie, a ja z taką mocą jaką we mnie uderzył upadłam na środk drogi razem z koleżanką. Rowerzysta zamiast pomóc dziesięciolatce uciekł z miejsca wypadku. Wróciłyśmy do szkoły i udałyśmy się do szkolnej pielęgniarki, która opatrzyła nasze odarcia i odesłała do domu. Jako, że moja koleżanka mieszkała bliżej postanowiłyśmy iść do niej i tam zadzwonić do mojej mamy, żeby po mnie przyjechała, bo sama nie byłabym w stanie dojść do domu.
Z łzami opowiedziałam jej co się wydarzyło. Ta szybko po mnie przyjechała i od razu pojechałyśmy na policję to zgłosić. Spisali tylko zeznania i zawieźli mnie na miejsce wypadku, aby omówić co się dokładnie stało. Policjant zapytał mnie czy byłam nietrzeźwa, a jako dziesięcioletnie dziecko nie znałam tego słowa i zapytałam co to znaczy. Wtedy policjant zapytał wprost czy byłam pijana. To chyba miał być żart, bo jak 10-latka może być pijana. Ale w stresie odpowiedziałam "Nie, bo jestem po komunii i nie mogę już pić". Moja mama nie wiedziała nawet jak się zachować, a policjant tylko się zaśmiał.
Natomiast osoba, która mnie potrąciła nie została znaleziona. Bardzo żałuję, że uszło mu to płazem. Jak można się nie zatrzymać i nie pomóc dziecku?
Potem się dziwią, że są żarty o policjantach ;d
O policjantach nie ma żadnych żartów, to wszystko prawdziwe historie :D
"Wrócę sama w towarzystwie koleżanki"
serio czepiasz sie o takie cos?
Chaos. Naucz się pisać.
Mnie rowerzysta,przejechał nie dawno jak na deskorolce jechalam i tez uciekł, a żeby bylo malo to mnie okrzyczal i wykilnał, a mama mojrj kol która tam stała tylko sie na mnie popatrzyla i cos pod nosen burknela ze nie potrzebnie się pchalam
Czy tylko mi się wydaje dziwne to że dziewczynka w 3 kl podstawówki wraca sama do domu?
Tak ;)
ja w 2 kl podstawowki zaprowadzalam brata do przedszkola, inne czasy byly :D