#nprYh
Kiedy miałem już parę lat, rodzice stwierdzili, że mogą mnie w końcu wysłać do przedszkola. Wszystko pozałatwiane, tata mnie odstawia. Sadza mnie przy stoliczku, ja niepewny rozglądam się dookoła po nieznanym pomieszczeniu i rówieśnikach. Patrzy mi w oczy i mówi:
- Siedź tu i czekaj na mamę.
I poszedł.
No i siedziałem i czekałem na mamę.
Przez osiem kolejnych godzin.
Przyznam, ze się zaśmiałem ;) Trochę słabo ze strony taty. Mógł ci to trochę lepiej wyjaśnić, no ale cóż
Pewnie Pani była zdziwiona, że takie grzeczne dziecko się trafiło :)
Jest to trochę zabawne, ale jakby pomyśleć bardziej to tata schrzanił. Rozumiem że chciał uniknąć łez, krzyków i błagania żeby wrócić, ale naprawdę nie mógł wyjaśnić dziecku co to jest przedszkole, dlaczego do niego idzie? Pokazać, że to będzie coś fajnego?
W zasadzie, obydwoje rodzice zawinili. Matka przecież też od dawna wiedziała, że dziecko idzie do przedszkola, jak by już przygotowywali na to dziecko, to raczej nie w jeden dzień, kiedy akurat była w pracy, tylko wspominając o tym od tygodni.
A co do "siedź i czekaj" to chyba raczej było nieporozumienie językowe. Ojciec, z perspektywy dorosłego, który wie co się dzieje i czym jest przedszkole, myślał, że to oczywiste, że"tu" znaczy "w przedszkolu", a dla dziecka nie było.
To nie jest metoda która zadziała na każde dziecko
I nikt się nie zainteresował, że dziecko siedzi same w jednym miejscu przez 8 godzin?
Pewnie przedszkolanki to zauważyły, ale skoro nie chciał odejść od stolika i bawić się z innymi dziećmi to chyba raczej nie ciągnęły by go na siłę.
@NaKd a posiłki?
Rany, jak Wy wszystko bierzecie dosłownie 🤦🏼♀️ Pewnie nie jadł, nie był w toalecie - nic POMIMO OBECNOŚCI PRZEDSZKOLANEK. Na sto procent zostawiły go samopas.
No posiłki tym bardziej przy stoliku.
@lucyferu posiłki zazwyczaj je się przy stoliku więc myślę, że akurat z tym nie było problemu.
Dziwne to przedszkole, w którym nie ma integracji, wspólnych zabaw, drugiego śniadania/obiadu, leżakowania, ani przedszkolanek...
@aceofspades niektóre przedszkola mają śniadania w sali przy stolikach na których zaraz się bawią. Nie wszyscy muszą iść na stołówkę
Tata Samo Zło
Jakoś nie chce mi się wierzyć że żadna nauczycielka nie zainteresowała się Tobą przez te 8 godzin. :)