#nlexb

Kiedy chodziłam do podstawówki często w domu mieliśmy awarie prądu. Siadałam wtedy z mamą przy stole i przez cały wieczór grałyśmy w karty przy zapalonych świeczkach.

Pewnego razu, podczas gry kiedy mama się zamyśliła ja postanowiłam wykorzystać sytuację. Nachyliłam się nad stołem by zobaczyć jej karty. Nagle poczułam ten okropny zapach. W pokoju momentalnie zrobiło się jaśniej. Spojrzałam w bok i co zobaczyłam? Moje długie blond włosy zaczęły płonąć, ponieważ zajęły się od świeczki podczas nachylania się! 

Mama była w takim szoku, że nie mogla się ruszyć. Moja głowa jarzyła się niczym cholerna choinka. Spanikowałam i zaczęłam gasić płomienie obrusem. Włosy trzeba było sporo ściąć, chociaż i bez tego by się obyło, ponieważ zostawały w rękach. A ja nauczyłam się, że lepiej nie oszukiwać w karty :)
Ola028 Odpowiedz

"Moja głowa jarzyła się niczym cholerna choinka" ♡

gwynbleidd Odpowiedz

Też kiedyś dostałam nauczkę ;) Jak byłam mała, to gdy raz chciałam podejrzeć odpowiedzi mamy w grze "państwa i miasta", to uderzyłam się w głowę ta mocno, że aż mi pociemniało przed oczami. Zasłużona kara ;) Przynajmniej mnie to czegoś nauczyło.

Dodaj anonimowe wyznanie