Dlaczego ukrywasz ? może dotarłoby do nich, że spier... Ci życie ...
dnoiwodorosty
Niestety nie przyjmują tego do wiadomości. Sceny ze łzami w oczach i skrzypcami w tle należą do świata fikcji. "Nigdy cię nie uderzyłem / uderzyłam!" "Dlaczego kłamiesz?" itd. to najczęstsze schematy.
bazienka
moz enie ukrywac, ale niektorzy maja tak silne mechanizmy obronne lub zywczajnie klamia, z enic nie osiagnie
moja mama mowi, z enie pamieta sytuacji z mojego dziecinstwa, ale mnie przeprosila
stary do dzis twierdzi, ze sobie wymyslam i robie z siebie ofiare, by wywolac afere
bazienka
toksyczne relacie sie ucina, nie pielegnuje
Jawiem1210
Nic by to nie dało, tylko by się pewnie pokłócili, a rodzice by się wszystkiego wyparli. Moja mama jeszcze odwróciła kota ogonem. Oni nie ogarniają albo nie chcą ogarniać jakimi zjebanymi rodzicami byli. Mój facet ma to samo. Wyprą się i tyle.
Rodzice wywołali u Ciebie zespół stresu pourazowego, a Ty jeszcze przed nimi ukrywasz? Powinni poznać prawdę. Niech chociaż mają świadomość, że wyrządzili Ci krzywdę.
bazienka
jak moj byly, zdradzil mnie gnojek jeden, ja przezywalam a ten do mnie "idz byc smutna gdzie indziej, bo mi humor psujesz"
no toksyka na calego
autorko/rze, uciekaj
I dochodzi syndrom sztokholmski.
Dlaczego?
bo nagle uczucia kata sa dla ofiary wazniejsze niz jej wlasne?
Niekoniecznie. Możliwe, że obawia się konfrontacji. Po jednym zdaniu trudno wnioskować cokolwiek na ten temat.
Dlaczego ukrywasz ? może dotarłoby do nich, że spier... Ci życie ...
Niestety nie przyjmują tego do wiadomości. Sceny ze łzami w oczach i skrzypcami w tle należą do świata fikcji. "Nigdy cię nie uderzyłem / uderzyłam!" "Dlaczego kłamiesz?" itd. to najczęstsze schematy.
moz enie ukrywac, ale niektorzy maja tak silne mechanizmy obronne lub zywczajnie klamia, z enic nie osiagnie
moja mama mowi, z enie pamieta sytuacji z mojego dziecinstwa, ale mnie przeprosila
stary do dzis twierdzi, ze sobie wymyslam i robie z siebie ofiare, by wywolac afere
toksyczne relacie sie ucina, nie pielegnuje
Nic by to nie dało, tylko by się pewnie pokłócili, a rodzice by się wszystkiego wyparli. Moja mama jeszcze odwróciła kota ogonem. Oni nie ogarniają albo nie chcą ogarniać jakimi zjebanymi rodzicami byli. Mój facet ma to samo. Wyprą się i tyle.
I feel you, bro
No tak po co jeszcze dodatkowo ich stresować...
Myślę, że tak ograniczeni ludzie mogliby nie zwrócić na to uwagi.
Rodzice wywołali u Ciebie zespół stresu pourazowego, a Ty jeszcze przed nimi ukrywasz? Powinni poznać prawdę. Niech chociaż mają świadomość, że wyrządzili Ci krzywdę.
jak moj byly, zdradzil mnie gnojek jeden, ja przezywalam a ten do mnie "idz byc smutna gdzie indziej, bo mi humor psujesz"
no toksyka na calego
autorko/rze, uciekaj
Po co?
No to źle robisz.