#ng13m

Kilka dni temu jechałam autobusem z dwuletnim, uczącym się mówić, synkiem. Ostatnimi czasy dzióbek mu się nie zamyka i cały czas pyta "co to?", powtarza wszystko jak papuga i, jak to dzieciaki w tym wieku, mówi trochę niewyraźnie, gubi, zmienia literki, czy nawet sylaby, co czasem bywa śmieszne, a czasem... No właśnie.
Jedziemy sobie tym autobusem, synek gada jak najęty, i mijamy łąkę, na której pasły się krowy. Jak na złość w tym samym miejscu autobus się zatrzymał, bo na drodze był korek, więc syn po chwili konsternacji wypalił "mama, kuwa!". Zbaraniałam, a w całym autobusie zrobiło się tak cicho, że myślałam, że silnik zgasł. Za chwilę znowu "kuwa, mama, kuwa!". No, nie wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać, więc spokojnie mu tłumaczę, że to "krowa" i nie ma tam żadnego "u", na co starsza pani siedząca przed nami: "Malec chyba lepiej wie, czym się mamusia trudni, skoro tak wcześnie zaciążyła". Serce mi podeszło do gardła, bo ataku się nie spodziewałam. Fakt, wyglądam młodo, ale jestem już długie lata pełnoletnia, mam nawet męża! Jedyne, co byłam w stanie z siebie wydusić, to "każdy ocenia wedle własnego zepsucia", co na szczęście wystarczyło. Skąd w starszych ludziach tyle nienawiści, to nie mam pojęcia...

A z pozytywnych spraw: "kuwa" odeszła w niepamięć i została "kjowa".
ChocolateLover Odpowiedz

Za dzieciaka na łyżeczkę mówiłam łetaczka. Więc wiesz. Mogło być gorzej w kwestii słowotwórstwa malucha.

ZimnaFrytka

Ja na małe kurczaczki mówiłam "cipki". Co lepsza, mieszkałam na wsi i każdemu kto przyszedł chciałam pokazać małe cipki w zagródce xd

IrisvonEverec

Jakiś czas temu na czyichś urodzinach (czyli ludziów, jak mrówków) pradziadek mojej córki chciał ją zagadać i zaproponował, że pokaże jej małe cipki, również mając na myśli kurczaczki...Wszyscy płakali ze śmiechu, tylko dziadek, bidulek, prawie zapadł się pod ziemię... 😂

Duszyczka

@ZimnaFrytka ja mówiłam na źrebaki "zjebaki" XD

IrisvonEverec

@Etanolansodu: To dziadek męża, a im wszystkim bliżej do Niemców, to wątpię. Po prostu chciał zdrobnić i nie przemyślał tego do końca. 😀

BestSuppEUNE

Mi się wydaje, że niektórzy tak mówią bo jak się wolało kurczaki to mówiło się „cip cip” stad cipki

makomarmaid

A mi się wydaje ze nie po rosyjsku a po polska mała kura to cipka i nie ma się czym ekscytować

przekazpodprogowy

BestSuppENUE faktycznie :D
https://sjp.pwn.pl/sjp/cipka;2449452.html

Aguguu07

Małe,żółciutkie to cipeczka. Tak wiec:kura-kurczak i cipeczka :-)

XX2411 Odpowiedz

Moja córka zamiast "w" mówiła "h". Wujek początkowo był w lekkim szoku.

IrisvonEverec

Płaczę. 😂

Pyskatazmija

Moja siostrzenica na mojego męża zamiast wujek mówiła hajek :)

pr08l3m

Pyskatazmija Aha XD

DODA

Najlepsze przekręcenie to chyba hulajnoga zmieniona na #ujanoga. Przynajmniej w moim przypadku.

tewu

Ja w wieku lat trzech na ślubie wujostwa w kościele postanowiłam głośno stwierdzić "o, chór śpiewa." zamiast r mówiłam wtedy j... rodzina pamięta dotąd.

ToTerazJa

Zamiast piłka to pipa. Podczas gry 'daj pipe'...

rokiowca

Córka mojej kuzynki tez mówiła do mojego ex tak 🤣😂 W sumie cos w tym bylo 🤔

ananas1ek

U mnie był Jujek Jojtek:D

Paranoiczka Odpowiedz

Te starsze babcie to czasem mogą gorzej dopowiedzieć niż nie jeden niewychowany dzieciak. Byłam kiedyś świadkiem sytuacji że właśnie jakaś starsza pani zwyzywała co prawda młodą dziewczynę (na oko 17-18 lat) w ciąży że się puszcza i teraz przez nią nie może siedzieć w autobusie bo ona miała ochotę poszaleć. Nie wiem dokąd ten świat zmierza..

Blanka5

Te starsze osoby zapomniały, że w wieku tej dziewczyny one, lub ich koleżanki też miały już dzieci. Dobrze, że czasami trafią się wygadane jednostki, które przypomną, że wiek nie zwalnia z kultury osobistej i szacunku do drugiego człowieka. Najbardziej rozwala mnie tekst "trzeba było rozkładać nogi?" Ciekawe czy do swoich matek też by tak powiedziały, bo jakoś musiały je począć i raczej niepokalane poczęcie tam miejsca nie miało ;)

ProstowOczy Odpowiedz

szokuje mnie taka złośliwość osób starszych i impertynencja. Dobrze jej odpowiedziałaś.

Ksieznaanna Odpowiedz

Moje dziecko zamiast r mówiło j.... czyli zamiast hura bylo huja 😊 . Tatuś: damy mamusi buziaka? A me dziecko wołało: huja damy!!! (Czyli: hurrra damy!!!) 😂

tylkojaity Odpowiedz

Moja córka jak miała właśnie około 2 lat, nie wymawiała "f" poprawnie, słychać było "h".
A jak coś było brzydkie, brudne itd. to określała to słowem "fuj".
Razu pewnego zobaczyła w autobusie faceta w ubrudzonym ubraniu roboczym, w stylu "budowlaniec po robocie".
Wskazała go palcem i na cały autobus:
- Mama, Mama, ten pan jest fujem!

Asasynka Odpowiedz

A ja kiedyś w pociągu jechałam i zobaczyłam, że kombajn zbiera zboże i wypaliłam na cały przedział, w którym siedzieli oprócz mnie i rodziców obcy ludzie "zobacz mama, kombajn sra" xD miałam wtedy niecałe 3 lata, ale mówiłam płynnie i wyraźnie ;d

KlaraBarbara Odpowiedz

Też nie wiem skąd w ludziach tyle jadu, czy to szkoła wyższa czy praca, ulice zdają się być przepełnione żmijami

Bocianto Odpowiedz

"każdy ocenia według własnego zepsucia" dobry tekst, aż sobie zapisze w notatniku.

justmylife2000 Odpowiedz

W naszej rodzinie hitem był "dipusisik", taki do pisania

Zobacz więcej komentarzy (14)
Dodaj anonimowe wyznanie