#nexX2

Mam dwóch starszych braci, różnica wieku jest spora, bo prawie dziesięć lat. Są to typy śmieszków, zawsze znaleźli sobie jakieś ''twórcze'' zajęcie. Od podpalania własnych pierdów (nie przewidzieli tylko, że płomień przejdzie na dżinsy, skończyło się to brązowym śladem z obu stron spodni) albo bardziej obrzydliwe, jak dmuchanie żab przez słomkę. Niestety i moja naiwność kilkulatki była ciągle wykorzystywana.

Wmówili mi, że jak będę jeść cebulę, to będę silna. Żeby mi to udowodnić, siłowaliśmy się na ręce (po każdym zjedzonym plastrze była runda) i tak po dwóch cebulach byłam już silniejsza od nich. Żeby utrzymać efekt, przez kilka dni jeszcze podjadałam cebulę, żeby nie stracić nic z mocy.

Uświadomiła mnie mama, ale to było jakieś 7 cebul później. Do dziś mi to wypominają...
Dragomir Odpowiedz

Dmuchanie żab to nie zabawa tylko znęcanie się nad zwierzętami i okaleczanie ich.

honey100 Odpowiedz

"Dmuchają" żaby? To nie śmieszki tylko idioci.

HansVanDanz

Parę dekad temu było to dość powszechne wśród dzieciaków.
Nie mówię, że było to mądre, ale i niekoniecznie dzieci robią mądre rzeczy.

Dodaj anonimowe wyznanie