#nelW1
Dlaczego chciał mnie zabić? Ma sześcioletnią córeczkę – uwielbiam dzieciaka, dzieciak mnie i gdy trzeba jej popilnować, zawsze jest odstawiana do mnie, tak jak dzisiaj rano. Po południu mama zabrała ją do domu i gdy kuzyn po powrocie z pracy zapytał latorośli: „Co tam dzisiaj namodziliście ze stryjkiem?”, mała zaczęła słowami: „Fajnie, jak zwykle dał mi ptaszka do possania!”.
Nie dodała tylko, że non stop zapomina, iż te twarde cukierki zawsze stojące na moim biurku nazywają się „kukułki”...
To prawda. Nie zmyśla.
Masz autorze zjebane fantazje.
Na pewno tak było. Byłam tym krzesłem.
Czytałam to... 7 lat temu? Moje początki na anonimowych...