#nWxhF

Moja córeczka zapytała mnie z czego jest zrobiony kotlet, który podałam jej na obiad. Powiedziałam więc, zgodnie z prawdą, że ze świnki. Trochę obawiałam się, że zacznie się smucić albo pytać dlaczego jemy biedne zwierzątka (jak większość dzieci na rozczulających filmach w Internecie), ale nie.
Julka stwierdziła, że „to dobrze, że jemy zdechłą świnkę. Przynajmniej nie musi biedna leżeć po ciemku na cmentarzu sama i lepiej jak my ją zjemy niż jakieś robaki”.
Rokusana Odpowiedz

A jak będzie chciała teraz zjeść dziadka czy babcie, jak któreś umrze, to co wtedy jej powiesz?

SpanieMoimNalogiem

"Z ketchupem czy bez?"

HellBlazer

"Dziadek miał cukrzycę, więc nie musisz słodzić"

Siemaeloooo

FemaleCenobite i dlaczego dziadkowie mają być w ciemności zjadani przez robaki. 🤔 Sama powiedziała "To dobrze, że my ich zjemy" ✌🏻

karinuredo

Starczy powiedzieć, że chcieli by ich spalić, bo nie chcieli być zjedzeni przez robaki xd

CudowneWspomnienie

Obiadek prawie jak u mamy

PZed

Dzieci są inteligetne, i w przeciwieństwie do ciebie rozumieją różniće między zwierzęciem a człowiekiem.

Heppy

Rokusana ale świnka tez by cię zjadła. Tu nie ma sentymentów. Chociaż uważam, że powinno się jeść mniej mięsa i poprawic jakość. Nawet kosztem ceny.

lilarose Odpowiedz

Orginalne podejście xD

Miczupaczu1

Oryginalny błąd

Seven777 Odpowiedz

Tez mam dziecko, ma dopiero 5 miesięcy, ale jak kiedyś powie coś głupiego/śmiesznego/dziwnego/mądrego/etc, nie napiszę o tym na anonimowych, bo to nie strona od tego.

MamDwaPsy

Twoje pięciomiesięczne dziecko już umie mówić? ŁOOOOOO PANIE! Nowy Einstein nam tu się pojawił. :)

Jawiem1210

MamDwaPsy jak mnie wkurzają takie półgłówki. Naucz się czytać ze zrozumieniem!!!

MamDwaPsy

@Jawiem1210 umiem czytać że zrozumieniem. Czekaj zacytuję Ci: "Tez mam dziecko, ma dopiero 5 miesięcy, ale jak kiedyś powie coś głupiego/śmiesznego/dziwnego/mądrego/etc".

Chyba, że faktycznie coś nie tak zrozumiałam w tym komentarzu. Moze mi wyjaśnisz?

MamDwaPsy

Jesteście trollami czy jak?

"6-miesięczne niemowlę wie już, że dźwięki służą do porozumiewania się. Zaczyna gaworzyć, czyli świadomie naśladować ludzką mowę. Ten proces przygotowuje struny głosowe do mówienia. Dziecko wypowiada pojedyncze sylaby ("ma", "da") oraz ich zbitki, takie jak „ga-ga” czy „ma-ma”.

"Większość dzieci zaczyna mówić, gdy kończy roczek. Zwykle są to proste słowa, takie jak "mama" czy "baba". Maluchy mogą też tworzyć własne słowa."
https://www.chillizet.pl/Dziecko/Niemowle/Kiedy-dziecko-zaczyna-mowic-Rozwoj-mowy-dziecka-etapy-14348?gclid=Cj0KCQiAtOjyBRC0ARIsAIpJyGNnVXRM1iftqxP0tuMh9ypb0OCITIWUM7vIdeZXyrWRUEg5pUaVS-4aAtD-EALw_wcB

Napisałam pierwszy komentarz w odpowiedzi do Seven777, a nie do histori w wyznaniu.

I dziękuję za nazwanie mnie debilem (pomijając fakt, że jestem kobietą).

StaryTapczan

MamDwaPsy, właśnie, dziecko ma pięć miesięcy, ale JAK KIEDYŚ coś powie, a nie, że już umie mówić i coś powiedziało. Nadal sądzisz, że przeczytałaś ze zrozumieniem?

MamDwaPsy

No i widzisz, mój błąd. Jestem ostatnio przemęczona, po za tym jestem tylko człowiekiem i też moge się mylić. Ale zamiast na spokojnie wytłumaczyć najlepiej od debili wyzywać. Gratuluję podejścia do życia.

izka0358

@MamDwaPsy JAK KIEDYS POWIE, czyli jeszcze nie mówi

Jawiem1210 Odpowiedz

Może jakby Twoje dziecko wiedziało, że ta świnka mogłaby żyć, gdybyś jej nie zamordowała dla kotleta, to córka zrobiłaby smutną minkę jak normalne, empatyczne dziecko...

Ookami

Wierzysz, że to autorka poszła, zaszlachtowała świniaka i zrobiła z niego kotlet?

Samira

Ta świnka nigdy by nie żyła jakby nie miała być kotletem.
Po to są zwierzęta hodowlane. Od wieków ludzie jedzą mięso a teraz banda oszołomów chce tego zakazać bo biedna świnka chce żyć.
Jak przestaniemy jeść mięso to te Wasze zwierzątka trzeba będzie zutylizować bo wypuszczone na wolność zaczną mnożyć i stanowić zagrożenie. Nikt nie będzie trzymał 100 tyś świń bo takie ładne i chcą żyć.

GeddyLee

miło że według ciebie 95% dzieci jest pozbawione empatii xD
idź być wegeterrorystą gdzie indziej

Jarucha

Od dziecka widywałam jak mama ucinała łeb kurczakom czy kaczkom i nigdy nie było mi ich żal. A świniobicie to było zawsze duże wydarzenie. No i jedyna okazja, kiedy jadło się coś lepszego niż chleb z mlekiem.

Vito857 Odpowiedz

A mnie ciekawi, skąd ona mogła to wymyślić. Przecież sama z siebie by na to nie wpadła.

g4ll4n0n1m

żebyś się nie zdziwił(a), dzieci mają bujną wyobraźnię

PZed Odpowiedz

Brawo, wychowujesz normalna osobę. Gratuluje :)

JordanFieldsII Odpowiedz

Brzmi jak próba wywołania wegańskiej gównoburzy

Dodaj anonimowe wyznanie