#nLqe7

Jestem człowiekiem widmem, czy powietrzem, jak kto woli... Ludzie mnie poznają, rozmawiają ze mną, spędzamy wspólnie kilka lat w szkole, na studiach, w pracy; potem nie widzimy się jakiś czas, a kiedy spotykamy się po latach, widzę ich zdziwione spojrzenia i niezadane pytanie: „A ty to kto?”. Na ulicy przechodzę niepostrzeżenie – nikt się nie obejrzy, nikt nie spojrzy, nikt nie zapyta o drogę (mimo iż faktycznie potrzebuje pomocy, a w okolicy nikogo nie ma).
Z początku nie zwracałam na to uwagi, ale zaczęłam się nad tym głęboko zastanawiać, gdy po raz wtóry zaproszono mnie na imprezę, a potem pytano się mnie, kto mi powiedział o zabawie. Potem zaczęłam składać inne elementy układanki – prowadząca na uczelni, która twierdziła, że nie chodziłam na zajęcia jej grupy, mimo iż siedziałam tuż przed jej biurkiem; ludzie, którzy WCHODZILI na mnie na chodniku – dosłownie, szli przed siebie, jakby nikogo nie było przed nimi (ich wielkie zdziwienie, gdy zderzali się z „powietrzem” – bezcenne); ta chwila ciszy, kiedy dzwonię do któregoś znajomego, a on/ona stara sobie przypomnieć „kto to do cholery jest?”; nawet rodzona matka, która wysłała pieniądze na życie mojemu bratu, a mi nie (kiedy zadzwoniłam w tej sprawie, powiedziała: „a bo ja o tobie zapomniałam!”) – aktualnie pracuję, więc nie mam problemu ze środkami na utrzymanie :P

W sumie fajna zdolność – mogłabym pracować w tajnym wywiadzie czy co :D
Z tym małym szczegółem, że czuję się okropnie samotna.
Aspergillus Odpowiedz

Zafarbuj włosy na zielono

EverybodyFrytki

To teraz na różowo

ShadowTune Odpowiedz

Na pocieszenie powiem Ci, że jako Asasynka świetnie byś się sprawdziła ;)

Ruda93Pat Odpowiedz

Wykorzystuj to do własnych celów :) możesz ściągać na uczelni, bawić się w prywatnego detektywa i robić zdjęcia zdradzającym mężom czy żonom i nawet Cię nie zauważą (za hajs oczywiście) ;))

Ruda93Pat

Aaa a jak chcesz dowiedzieć się co możesz z tym zrobić polecam obejrzeć "Kuroko no basket". Może i japońskie, ale opowiada o kimś takim jak Ty, kto nauczył się wykorzystywać to jako dar ;)

LunaKaro

W KnB było Mis Direction (dobrze to napisałam?) Czyli prowadzenie linii wzroku ;) Na początku też tak myślałam, że zupełnie jak Kuroko :3

Ruda93Pat

Tak było :) ale jemu wychodziło to perfekcyjnie, dzięki temu, że był "niewidoczny" ;)

DrTenma Odpowiedz

Ja też mam super zdolność:) - jestem niewidzialny dla dziewczyn.

Dragomir

Gorzej jak jesteś widzialny, tylko Cię unikają :)

Synapse Odpowiedz

A w lustrze się widzisz?

Sylilia Odpowiedz

Jak ja Ci zazdroszczę... Mam dokładnie odwrotnie. Moja nieżyjąca już prababcia mawiała, że niektórzy mają w sobie to "coś", co przyciąga innych jak magnes. I coś w tym chyba jest. Idę ulicą i ciągle ktoś się za mną ogląda. Siedzę w kawiarni i przyłapuję ludzi, którzy się na mnie zwyczajnie gapią. Facet jedzie samochodem i tak się zagapia, że omal nie wali w drzewo. Ludzie w poczekalni uśmiechają się do mnie, ktoś przepuszcza w kolejce nieproszony, mając "do wyboru" kilka kobiet, to właśnie mnie spyta o drogę/autobus, który odjechał/godzinę... Nieraz się dyskretnie oglądałam w lusterku, czy nie mam czegoś na twarzy. A przy tym wszystkim jestem zupełnie przeciętną kobietą, niewysoką i z paroma dodatkowymi kilogramami tu i ówdzie, ubieram się normalnie, niczym się nie wyróżniam, nie jestem nawet jakoś szczególnie ładna. Mimo to zaszokował mnie kiedyś kolega stwierdzeniem po pijaku, że jestem "typem kobiety, o jakiej mężczyźni marzą pod prysznicem"... Do dziś nie wiem, co miał na myśli i czy uznać to za komplement, czy raczej za obelgę...

czekoladowemorze

Musisz być po prostu bardzo ładna :) jesteś pewnie skromna i nie dostrzegasz tego. ;) znam takie wlasnie niczym nie wyrozniajace sie z pozoru osoby ale mające po prostu "to coś" :)

kotik

Znam taką osobę. Niby jest zwyczajna, przeciętna. Nawet się nie maluje i nie ubiera jakoś szczególnie. Ale ma taki uśmiech, że dałabym się za niego pokroić. A przy tym bije od niej takie ciepło, optymizm, że zaraża tym każdego.

nata

Albo wyglądasz na miłą osobę :)

kokosanka95

A na mnie zawsze gapia się starzy ludzie tak jakby trochę z oburzeniem jakby sobie myśleli "jak tak można, co za rozpustnica" tylko, że ja wyglądam zupełnie normalnie. Dbam o siebie ale nie mam tapety (jeśli chodzi o jakikolwiek makijaż to maluje tylko rzęsy), spódniczek ani sukienek nie noszę, butów na obcasie też nie także nie mam pojęcia dlaczego tak się gapia. Zaznaczam, że tylko starcy a no i niestety zule mnie często zaczepiaja też nie wiem czemu ale tak po za tym to jestem raczej typem tej niewidzialnej

misiaapysia Odpowiedz

Skąd wiesz, że ludzie na ulicy potrzebowali pomocy, jak o nią nie poprosili?

CichaPanda Odpowiedz

Współczuję :/ Dziwne to... Jedyne co mogę zrobić to polecić neonowe kolory ;x

foreverradio Odpowiedz

Pewnie się nie odzywasz I wtapiasz w tlum w ciemnych ubraniach...

NaSwojSposobDziwna

No aż matka o niej zapomniała.. Tak się wtapia..

brokatowesyrenki Odpowiedz

Nie wiem, czy ktoś tu ogląda anime, ale pozdrawiam tych, którzy widzieli Noragami i wiedzą, co jest nie tak z autorką xd

Zobacz więcej komentarzy (41)
Dodaj anonimowe wyznanie