#nKENy

Całe życie miałam pod górkę. Mama mnie zostawiła w wieku 15 lat, przed tym w domu było piekło. Mieszkałam z ojcem, który sukcesywnie się pozbywał nas z domu na poczet nowej rodziny.
Lata mijały, ja poznałam swojego partnera, który bardzo dużo mi pomógł, wyciągnął z największego bagna, dzięki niemu zaczęłam funkcjonować jak człowiek.
Czas leciał, przez kilka lat nie rozmawiałam z matką. Po paru latach stwierdziłam, że może to czas na wybaczenie, jeżeli można to tak nazwać, bo ja do dnia dzisiejszego nie mogę jej wybaczyć tego, co kiedyś zrobiła. Tak bardzo wtedy jej potrzebowałam, a jedyne co od niej usłyszałam, to iż żałuje, że mnie nie wyskrobała...
Teraz jest już w wieku, gdzie czepiają się jej wszystkie choroby, najprawdopodobniej ma raka. I wymaga ode mnie, żebym rzuciła swoje całe życie i się nią zajęła... A w mojej głowie jest istny mętlik. Z jednej strony to moja matka, z drugiej wszystkie złe chwile wracają. Mieszkam daleko od niej, tu mam pracę, partnera, cały swój skarb, oazę spokoju, w której czuję się swobodnie i co najważniejsze – jestem szczęśliwa.
Chciałam się tylko wyżalić.
Sciezka Odpowiedz

A dlaczego niby masz poświęcać własne szczęście dla "matki", która nigdy nie traktowała Cie jak córkę? Więzy krwi działają w obie strony, nie jesteś jej nic winna.

CentralnyMan Odpowiedz

Tu nie ma się nad czym zastanawiać. Zostawiła cię z patologicznym ojcem, poniżała a teraz oczekuje że się dla niej poświęcisz? Chyba sobie kpi

Postac Odpowiedz

To żałuje, że Cię nie wyskrobała, czy szuka darmowej całodobowej opiekunki?
Nieważne, że to matka. Rodzicom nie należy się szacunek i pomoc tylko za to, że są.

bazienka Odpowiedz

nic jej nie jestes winna, urodzenie ciebie bylo jej decyzja, nie twoja
rozwala mnie myslenie, ze rodzice maja prawo gnoic dziecko, a to ma sie nimi opiekowac "bo to matka/ojciec"
ja mam takiego ojca, do dzis stosuje przemoc psychiczna, wobec mamy tez (np. wydziera sie na nia), palcem nie rusze jak mu sie cos stanie, niech zdycha we wlasnym gownie
tobie tez goraco zycze odciecia sie od nich, zablokowania wszedzie i zycia wlasnym zyciem
i terapii, ktora ci uswiadomi, ze oni sie nie zmienia, ale ty nie musisz juz w to wchodzic

Vito857 Odpowiedz

Jeśli cię zostawiła i przez lata ochoty na kontakty nie miała to przepraszam za słownictwo, ale teraz niech spie*dala.

JaTylkoDlaKomentarzy Odpowiedz

W ogóle nie rozumiem dlaczego masz jakikolwiek dylemat. Powiedz mamuśce, że skutecznie „wyskrobała” Cię ze swojego życia i tyle.
Chcesz udawać, że deszcz pada kiedy ona pluje Ci w twarz?
Masz swoją rodzinę, życie i szczęście- nawet nie próbuj tego zniszczyć dla jakiejś pluskwy.

livanir Odpowiedz

Czemu masz mętlik? Nie łączy was nic, poza częścią DNA.

Kartobia Odpowiedz

A ja cię rozumiem, niestety jeśli ma się patologicznych rodziców nasze reakcję też są patologiczne. Jeśli z nimi sobie nie radzisz to poprostu idź na terapię. Ty się czujesz winna a nie powinnaś. Masz takich rodziców jakich masz i będąc dla nich złotem oni się nie zmienią. To co pozwalało ci przetrwać dzieciństwo i utrzymać ego w całości (wyparcie potrzeby otrzymywania miłości i opieki i wzmacnianie sobie nawet ich minimalnych przejawów od rodziców) teraz działa przeciwko tobie. Mam nadzieję że wiesz że jesteś dorosłym dzieckiem z rodziny dysfunkcyjnej DDD. Bo jeśli nie, to poczytaj o tym umożliwi ci spojrzenie na to z innej perspektywy.

hugendubel Odpowiedz

Jak trafi do hospicjum po prostu się dołożysz finansowo i to zupełnie wystarczy.

Cthulhu77 Odpowiedz

Powiedz, że nie możesz się nią opiekować, bo zostałaś wyskrobana.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie