#nAS5Y
Po 8 godzinach odbębnionych praktyk wracam tą samą trasą, temperatura nadal dawała w kość, więc jak najszybciej chciałam się znaleźć w domu. Docieram do ulicy, na której znajduje się wyżej wspominane przedszkole, moim oczom ukazuje się ten sam trzęsący się pies, w tym samym miejscu. Pierwsze co to spanikowałam, ale chwilę potem zaczęłam działać. Zabrałam psa do pobliskiej bramy, akurat była ogrzewana. Telefon do mamy i przedstawiam jej sytuację, ona też się przejęła losem psa i zapewniła, że zaraz przyjdzie.
Czekam dłuższą chwilę, po czym wychodzę sprawdzić co z mamą. Stała przed wejściem do przedszkola z jakimś panem, pan okazał się być właścicielem psa. Miałam go już zjechać, że w taki mróz na tyle godzin psa zostawił, ale się okazało, że pan rano szedł zaprowadzić dziecko do przedszkola i przy okazji zabrał psa na spacer i to samo zrobił przy odbieraniu dzieciaka. Było mi tak strasznie wstyd... Chciałam dobrze, a wyszło jak zawsze.
Lepsza taka reakcja niż zadna :)
Dobrze, ze zareagowałas. Pewnie byś miała wyrzuty sumienia, gdybys nic nie zrobiła, a idąc następnego dnia na praktyki zobaczyła zamarzniętego psa.
Dobrze, że zareagowałaś! Ludzie często nie reagują i różnie się to kończy. Tak trzymaj :)
Chciałaś dobrze i wyszło dobrze. Gdybyś nie zareagowała, a okazałoby się, że pies nie ma właściciela tylko ktoś go porzucił pod przedszkolem to z pewnością nie przeżyłby nocy na mrozie.
Ja bym się ucieszyła gdyby ktoś tak przypadkiem uratował mojego psa. Wiedziałabym, że ludzie nie są obojętni :D
Bardzo dobrze postąpiłaś! Miałabyś wyrzuty sumienia gdyby się okazało, że ten pies zamarzł. Oby więcej takich ludzi!
Też ostatnio babce psa prawie spod domu zawinęłam. Patrzę a przy trasie biega pies, więc biorę go do samochodu. Przenocowałam i następnego dnia podjechałam do fundacji, sprawdzili mi chip. Okazało się, że pies biegał może z 500 metrów od domu. Chciałam dobrze... Gdybym psa nie ruszyła to pewnie sam by sobie wrócił.
Nawet gdybyś wiedziała, że jest koło domu, to taka reakcja byłaby słuszna. Może właścicielom wybiło to z głowy puszczanie psa samopas, oby.
Zrobiłaś bardzo dobrze. Nie masz sobie nic do zarzucenia.
Skąd moglas wiedzieć... Ale zareagowałas dobrze.
Jaki tam wstyd, dziewczyno super zareagowałaś, skąd miałaś wiedzieć jak jest