#n6b5I

Dziś rano wstałam z ogromnymi ilościami energii, idąc do pracy podziwiałam piękno natury, uśmiechałam się do ludzi, ogólnie to po prostu cieszyłam się życiem.
Po chwili zaczęłam się zastanawiać, czy to ta nowa znajomość tak na mnie wpłynęła (poznałam super gościa), czy może jednak żeń-szeń, który ostatnio zaczęłam brać zaczął działać...
I wiecie co?
Ani jedno, ani drugie. Po 2 godzinach w pracy dopadł mnie kac i zdałam sobie sprawę z tego, że kilka godzin wcześniej byłam jeszcze nachlana jak świnia.

PS Nadal jestem smutnym człowiekiem.
Galaretkozerca Odpowiedz

Kac mordercaa

Annabel

Nie ma sercaa

fatamy Odpowiedz

Kurfa, smutne.

Przytulmnie

Folernie

kingaa2407 Odpowiedz

O, prawie jak ja ostatnio z rana. Budzik dzwoni, ja szczęśliwa wstaję. O mało zębów mydłem nie umyłam, ale hej! W końcu dobry humor z rana. Też po paru godzinach mi przeszło...
Autorko, idziemy gdzieś razem poprawić sobie humory magicznym eliksirem? :D

Fafkulec Odpowiedz

Skąd ja to znam? :D

Pozdrawiam

darkmelody Odpowiedz

o, mam tak samo :D

Januszenko Odpowiedz

Hahah dobre wyznanie, łap plusa :D

Celestyna24 Odpowiedz

przykro. .

KEpISz Odpowiedz

Czasem też tak się czuję rano i nawet na lekcjach dopóki nie będzie to matma.

Ninetales Odpowiedz

Szłas do pracy najebana?
Przecież napisałaś ze rano wstalas to od razu z kacem powinnaś wstac

Sparkle92

Zależy do której godziny piła. I jakie ilości. Nie zawsze ma się kaca od razu po przebudzeniu

Rokin Odpowiedz

Takie prawdziwe :D

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie