Kiedyś przez dwa tygodnie pracowałam w burdelu, bo przez problemy zdrowotne narobiłam sobie długów, których nie byłabym w stanie spłacić w inny sposób. W dodatku miałam kilka dni na zapłacenie zaległego czynszu, jeśli nie chciałabym skończyć na ulicy.
To był mój ostatni miesiąc w tym kraju. Stwierdziłam, że nie umiem tutaj żyć i wyjechałam w siną dal. Żałuję, że tak późno się na to zdecydowałam. Nikomu się nie przyznam, jakie zdarzenia ostatecznie mnie do tego zmobilizowały.
Dodaj anonimowe wyznanie
A bo za granicą to krainy miodem i mlekiem płynące. Coś ostatnio wysyp dziwkarskich wyznań. To jakaś seria?
Zakładam, że to te dziewczyny, które Wyzwolona nawróciła. W innym przypadku, to ktoś specjalnie wypisuje, by były reakcje
Czyli życie cię zmusiło. Tak to jest, gdyby kupno czy chociaż wynajem sensownego mieszkania był w zasięgu finansowym zwykłej pracowniczki na minimalnej, nie byłoby tego typu historii. Prawica udaje oburzenie (przy okazji korzystając z takich usług) ale nie robi nic, żeby zlikwidować źródło problemu
Pierwszy raz napisała coś mającego sens
Oho, coraz weselej się robi 😁
Nosił wilk razy kilka - ponieśli i wilka. Trzeba było nie zakładać konta podszywającego się pode mnie