#gir48

Wyznanie nie dla zwolenników rasy aryjskiej...
Jestem Mulatem, mój tata jest biały, moja mama jest bardziej Mulatowata niż ja, lecz nie całkiem czarna . Rodzice mojego ojca byli biali, rodzice mamy - czarny jegomość i Azjatka, odeszli dawno na łono Abrahama, ale nie to jest w tym wyznaniu głównym wątkiem. 

Poznałem dziewczynę na wymianie szkolnej typu Erasmus. Zaiskrzyło, okazało się że jest z Niemiec, ja mieszkam w Polsce, choć studiowałem wtedy w Pradze w Czechach. 

Dziewczyna istny anioł - blada jak księżyc, włosy srebrzysty-blond, oczy szaroniebieskie, uśmiech jak milion dolarów. Nie będę ukrywał, zakochałem się po uszy, z wzajemnością. Problem to "teściowie", a może bardziej "teść". Jak się domyślacie, to "zwolennik rasy aryjskiej", i to z pokolenia na pokolenie, jego dziadek był w SS, a ojciec w Hitlerjugend, a takiego mieszańca jakim jestem ja nie zdzierży. 

Z dziewczyną jesteśmy już 3 lata, wiele o tym rozmawialiśmy, byliśmy nawet u jej rodziców razem, by mnie przestawić i liczyć, że jakoś może to będzie. Ale nienawiść jaka bije od tego człowieka jest niewyobrażalna, a groźby jakie mówił wyrzucając mnie za drzwi były przerażające... 

Chcemy być razem i wiem, że rodzice nie staną na przeszkodzie, wszak to XXI wiek, ale takiego obrotu sprawy nigdy nie przewidziałem. 
Cóż począć?
upadlygzyms Odpowiedz

No co? Robić swoje.

wyzwolonaa Odpowiedz

Tak, rasizm to straszna rzecz. Polacy teoretycznie powinni być tolerancyjni patrząc na naszą historię wielokulturowości. Miałam kiedyś chłopaka z Konga i nawet w Warszawie ludzie się krzywo patrzyli. Potem mnie zdradził i okradł, no ale to dobry chłopak był

Maniack37

Aż sprawdziłem czy to nie ten majowy dzban napisał. Następnym razem jak RCB ci o gradzie napisze to nie wyłaź z domu.

wyzwolonaa

Co ci się znowu nie podoba? Mam ciekawsze życie od ciebie i tyle

Maniack37

Ostatnie zdanie, mój ty wyznaczniku ciekawego życia.

wyzwolonaa

No mi też się nie podoba, ale takie jest życie. Raz trafisz na spokojnego ale nudnego chłopaka, a raz na emocjonalny rollecoaster. Niczego nie żałuję

Lara43 Odpowiedz

hmmm, dziadek w ss jeszcze by może się spięło, ale ojciec w hitlerjugend musiałby mieć minimum 91 lat

Maniack37

Dziadek i ojciec teścia. Dodaj jedno pokolenie do obliczeń.

Dodaj anonimowe wyznanie