#mlRvR
Żyła sobie swoim życiem spokojnie. Ale to przecież nie wpis na anonimowe, prawda? ''Anonimowym'' aspektem historii jest to, że Genowefka co jakiś czas, podczas lekcji, regularnie wstawała i z miną, którą do tej pory pamiętam (a w podstawówce byłam 20 lat temu), ''na legalu'', jak gdyby nigdy nic...ujeżdżała krzesło... Normalnie je gwałciła.
I wiecie, co jest zadziwiające? Każdy nauczyciel, który to widział, zwyczajnie odwracał wzrok. Każde z dzieci w klasie udawało, że nic nie widzi. Gienia nigdy nie usłyszała złego słowa przez to, nigdy nikt się nad nią nie znęcał, nie stała się klasowym pośmiewiskiem. Nasza klasa chyba naprawdę była niesamowita :D
Jak nauczyciele mogli nie zwrócić uwagi? Uczennica specjalnej troski do gwałcenia krzeseł czy co...
Mogła mieć stwierdzona jakąś chorobę czy inne coś. Kumpel w pracy ma żonę pedagog która też miała takie dziecko :)
No ale to wygląda jak jakieś zaburzenie, objawy wywołane stresem. Skoro miała takie ciśnienie na piatki i musiała odreagować tak przy wszystkich, nie wygląda to najlepiej. Trzeba było jej pomóc a nie...
Miałam w mojej klasie w podstawówce dokładnie to samo. Dziewczyna klasa 1-5 na prawie każdej lekcji sie masturbowała pocierając o krzesło, żaden nauczyciel nie zwrócił uwagi, a my małe dzieciaki nie wiedzieliśmy co ona robi tak na prawdę, więc się śmialiśmy tylko z dziwnych napadów przy których robi 'specyficzne' ruchy ;) do tej pory to pamietam....
Tez miałam identyczna. ..czyżby ta sama klasa? ?
Ujeżdżała krzesło i nikt jej nie dokuczał, ja będąc w klasie po prostu nieśmiałą dziewczynką, byłam traktowana jak najgorsze ścierwo... ;-;
No to widzisz już co było nie tak :)
Wszyscy widzimy.
"Nie tak" jest to, że wrzucasz obrzydliwe, seksualizujące teksty o dzieciach, jesteś zacofanym szurem i głęboko zaburzoną jednostką, która powinna się leczyć.
Mam kolegę nauczyciela. Jego znajomy miał w swojej klasie dziewczynę, która się masturbowała na lekcjach. Miała jakieś zaburzenia i tyle. Również nikt nie reagował.Najwyraźniej z jakiegoś powodu nauczyciele są pouczani żeby tak postępować. Polecam zapytać psychologa zamiast głupio komentować o niekompetencji nauczyciela.
czytając te wszystkie wyznania o dziwnych dzieciach i dziwacznym dzieciństwie boję się zostać rodzicem i nie zauważyć pewnych rzeczy oO
Może nauczyciele byli poinformowani, że ma jakieś zaburzenia?
Nie umiem sobie tego wyobrazić, wytłumaczy ktoś? Jak można gwałcić krzesło?
Po co mówicie, że imię zmienione? Chcesz to zmień, ale zachowaj to dla siebie, to tylko denerwuje. A poza tym na świecie jest jedna, Kasia, Basia czy Lena?
Moje ulubione przysłowie :"Nie jednemu psu Burek"
ale jeden Burek krzesła ujeżdża
Nauczyciele, ale nie pedagodzy.
Z dziewczyną było coś nie tak i pewnie pozostało do dnia dzisiejszego, bo nikt nie pofatygował się na zaprowadzenie dziewczynki do psychologa.
masturbacja instrumentalna sluzaca rozladowaniu napiec pozasekzualnych
ciekawe co sie w domu dzialo, ze musiala to tak rozladowywac
sprawa przynajmniej dla pedagoda szkolnego
i psycholog tez by sie przydal
wy jeszcze jak wy, ale zeby NAUCZYCIEL olal?
Nie, idzie się z dzieckiem do pedagoga żeby dowiedział się co się dzieje. Po lekcji.