#mlRvR

W podstawówce w mojej klasie była sobie Genowefa (muszę dodać, że imię zmienione?). Gienia była kujonką z bardzo rygorystycznymi rodzicami. Ot, dziewczynka jakich wiele. Czasem się stresowała minusem w piątce, czasem koniecznie chciała poprawiać 4+. Nie była może jakoś szczególnie uwielbiana w klasie, ale też i nikt jej za bardzo nie dokuczał.

Żyła sobie swoim życiem spokojnie. Ale to przecież nie wpis na anonimowe, prawda? ''Anonimowym'' aspektem historii jest to, że Genowefka co jakiś czas, podczas lekcji, regularnie wstawała i z miną, którą do tej pory pamiętam (a w podstawówce byłam 20 lat temu), ''na legalu'', jak gdyby nigdy nic...ujeżdżała krzesło... Normalnie je gwałciła.

I wiecie, co jest zadziwiające? Każdy nauczyciel, który to widział, zwyczajnie odwracał wzrok. Każde z dzieci w klasie udawało, że nic nie widzi. Gienia nigdy nie usłyszała złego słowa przez to, nigdy nikt się nad nią nie znęcał, nie stała się klasowym pośmiewiskiem. Nasza klasa chyba naprawdę była niesamowita :D
kjoko Odpowiedz

Jak nauczyciele mogli nie zwrócić uwagi? Uczennica specjalnej troski do gwałcenia krzeseł czy co...

pendzel

Mogła mieć stwierdzona jakąś chorobę czy inne coś. Kumpel w pracy ma żonę pedagog która też miała takie dziecko :)

2579937

No ale to wygląda jak jakieś zaburzenie, objawy wywołane stresem. Skoro miała takie ciśnienie na piatki i musiała odreagować tak przy wszystkich, nie wygląda to najlepiej. Trzeba było jej pomóc a nie...

herbatkazcukrem Odpowiedz

Miałam w mojej klasie w podstawówce dokładnie to samo. Dziewczyna klasa 1-5 na prawie każdej lekcji sie masturbowała pocierając o krzesło, żaden nauczyciel nie zwrócił uwagi, a my małe dzieciaki nie wiedzieliśmy co ona robi tak na prawdę, więc się śmialiśmy tylko z dziwnych napadów przy których robi 'specyficzne' ruchy ;) do tej pory to pamietam....

LadyNikt

Tez miałam identyczna. ..czyżby ta sama klasa? ?

Lancelota Odpowiedz

Ujeżdżała krzesło i nikt jej nie dokuczał, ja będąc w klasie po prostu nieśmiałą dziewczynką, byłam traktowana jak najgorsze ścierwo... ;-;

Dragomir

No to widzisz już co było nie tak :)

Umbriel

Wszyscy widzimy.
"Nie tak" jest to, że wrzucasz obrzydliwe, seksualizujące teksty o dzieciach, jesteś zacofanym szurem i głęboko zaburzoną jednostką, która powinna się leczyć.

joe Odpowiedz

Mam kolegę nauczyciela. Jego znajomy miał w swojej klasie dziewczynę, która się masturbowała na lekcjach. Miała jakieś zaburzenia i tyle. Również nikt nie reagował.Najwyraźniej z jakiegoś powodu nauczyciele są pouczani żeby tak postępować. Polecam zapytać psychologa zamiast głupio komentować o niekompetencji nauczyciela.

anonimowakk Odpowiedz

czytając te wszystkie wyznania o dziwnych dzieciach i dziwacznym dzieciństwie boję się zostać rodzicem i nie zauważyć pewnych rzeczy oO

nata Odpowiedz

Może nauczyciele byli poinformowani, że ma jakieś zaburzenia?

Adamm Odpowiedz

Nie umiem sobie tego wyobrazić, wytłumaczy ktoś? Jak można gwałcić krzesło?

Tajemnica17 Odpowiedz

Po co mówicie, że imię zmienione? Chcesz to zmień, ale zachowaj to dla siebie, to tylko denerwuje. A poza tym na świecie jest jedna, Kasia, Basia czy Lena?

TaNajmniejWazna

Moje ulubione przysłowie :"Nie jednemu psu Burek"

Falcone

ale jeden Burek krzesła ujeżdża

Mother Odpowiedz

Nauczyciele, ale nie pedagodzy.
Z dziewczyną było coś nie tak i pewnie pozostało do dnia dzisiejszego, bo nikt nie pofatygował się na zaprowadzenie dziewczynki do psychologa.

bazienka Odpowiedz

masturbacja instrumentalna sluzaca rozladowaniu napiec pozasekzualnych
ciekawe co sie w domu dzialo, ze musiala to tak rozladowywac
sprawa przynajmniej dla pedagoda szkolnego
i psycholog tez by sie przydal
wy jeszcze jak wy, ale zeby NAUCZYCIEL olal?

2579937

Nie, idzie się z dzieckiem do pedagoga żeby dowiedział się co się dzieje. Po lekcji.

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie