#miIBF

Moi rodzice pochodzą ze wsi, ojciec ma 5 rodzeństwa, wszyscy poza nim uciekli z domu i nie chcieli zostać na gospodarstwie, więc jemu dziadkowie zapisali dom i całą ziemię, nie było tego dużo, ok. 10 ha. Reszta rodzeństwa odchodząc z domu otrzymała od dziadków równowartość 1 ha w gotówce.

Po 30 latach ciężkiej pracy tata kilkukrotnie pomnożył swój majątek (aktualnie ponad 100 ha własnej ziemi). Kilka lat temu dwóch z jego braci, widząc, jak mój tata się bogaci, napisało list do mojego ojca, że oczekują od niego "zadośćuczynienia" za to, że to on przejął wszystko po dziadkach, nawet nie wspominając o tych pieniądzach, które otrzymali "na start"...
Pierwszy raz widziałem, jak tata się popłakał.
Niektórzy ludzie naprawdę nie mają honoru.
Antarees Odpowiedz

Nienawidzę, gdy rodzina się tak zachowuje, to jest chore -.-

scratch

Materializm ponad wszystko....

Michonne

Mała poprawka》 "rodzina"

homohabilis123 Odpowiedz

Dokładnie bo łatwo wzbogacać sie czyimś trudami i ciężka pracą, powiem tak z rodzina tylko dobrze na zdjęciu.

malutkamala

i tak nie mają prawa do niczego. Zachówek przysługuje do dwóch lat po śmierci rodziców i wtedy dostaliby 1/2 z 1/5 wartości majątku z tamtych lat

Ryoka

Tak czy siak takie ludzkie hieny nie powinny miec w ogóle prawa zgłaszać jakichkolwiek pretensji...

KatarzynaKatarzyna Odpowiedz

Ojciec okaże honor, jak nie nic braciom nie przepisze. Wszak wszyscy mieli takie same szanse i nikomu nikt nie kazał z domu odchodzić.

xairotkiVx

Dokładnie

brahimi8 Odpowiedz

Kretyni

wk22 Odpowiedz

u mnie jest podobna sytuacja. mój ojciec całe życie pracował ciężko. Jego rodzeństwo? Na najniższej krajowej( bo oni mają się wysilać?)
Teraz mój tata kupił drugi dom( jeden dom dla jednego dzieciaka , drugi dla drugiego), i nagle usłyszałam od mojego "wujka", że mój tata ukradł te pieniądze. Najlepsze w tym jest to, że mój tata dosyć szybko musiał zacząć zarabiać. Był najstarszy z rodzeństwa, więc gdy dziadek zaczął chorować, to tata zaczął utrzymywać swoją dwójkę rodzeństwa i rodziców. Teraz mój wujek, który też jest typowym wysłannikiem rydzyka rozpowiada plotki na temat naszej rodziny po całej okolicy. Smutne w tym jest to, że tata chciał dobrze, a na starość jedyne osoby, które mu zostały to ja, mój brat i mama

Vstorm

Może, zostałaś Ty, Twój brat i mama. Czyli najcenniejsze osoby dla niego. :) Także nie musi się niczym przejmować, bo ma wsparcie swojej już własnej rodziny.

grochzkapusta Odpowiedz

To jest podłe...

wioska Odpowiedz

Z 10 ha ma 100 ha, pięknie to wygląda , ochy, achy, wszystko cacy...
zajęło mu to 30 lat, zapewne zmarnowane zdrowie, zszarpane nerwy (te kredyty, te stabilne ceny, ta przewidywalna pogoda...), ale licza się te hektary...
Z rodziną to najlepiej na zdjęciu i pamietajcie, ustawiamy się na boczkach by łatwiej było nas wyciąć :D

Heisenberg Odpowiedz

Krew by człowieka zalała w takim momencie... Własne rodzeństwo, jak pomóc rodzicom na starość to nie ma nikogo, ale łapy po pieniądze wyciągnąć to pierwsi w kolejce. U mnie jest podobna sytuacja. Siostra mojej babci miała ziemię. Pokłóciła się z córką, nie utrzymywały kontaktu. Kiedy została sama, nie było komu obrobić ziemi to ją sprzedała. Nagle córka przypomniała sobie, że ma matkę. Teraz doszło do tego, że jak wnuczki do niej przyjeżdżają to praktycznie nawet nie wchodzą do domu, tylko stoją w progu. Przywitają się z babcią, ta da po kilkadziesiąt złotych i wnuczki znikają za drzwiami.

AmericaSinger1 Odpowiedz

Bo z rodzina dobrze wychodzi sie tylko na zdjeciach

WxCdeu Odpowiedz

Z kąd ja to znam. U mnie jest podobnie tylko my mamy niecałe ponad 6 h.
Wszystko jest przepisane na moją mamę.
Niedawno się dowiedziałam ze siostra mojej babci żąda zachowku.
A najlepsze jest w tym że ona wzięła kredyt na 20 tys. Na moja św. pamięci prababcie. Do tego brała od niej rentę i okradała mojch rodziców.
Te kradzieże dotyczyły 1000 zł. Które w magiczny sposób wyparowało z szafki (tata nie schował zabardzo bo dopiero co wrucił z rynku sprzedajemy kwiaty)
Różnych warzyw ( ziemniaków , marchwi itd.) Czasem było tak ze nic nie zostało z ziemniaków i rodzice musieli dokupić ziemniaki do sadzenia i do jedzenia też.
Z mięsa z uboju świn. I paru innych rzeczy, cóż nie licząc że od przepisania tej ziemi na moją babcie minęło 50 lat a na moja mamę 16.
I gdzie tu sprawiedliwość to ja nie wiem. Mam tylko nadzieje że rodzeństwo mojej babci utrze ciotce za to łeb i się ogarnie...

Mania09

Mój tato został na ojcowiznie. Przed śmiercią dziadek podzielił ziemię i lasy na równe 3 części dla każdego z dzieci. Rodzeństwo ojca sprzedało co dało się sprzedac. Po kilku latach upominki się o to co zostało dla ojca, bo im też się coś należy. I na nic tłumaczenia, że swojego się pozbyli. Największa wojna była o Las. W sumie nadal jest mimo, że biorą drzewo jak od siebie.

Zobacz więcej komentarzy (26)
Dodaj anonimowe wyznanie