#meR9Y
W pewnym momencie pojawił się mężczyzna wielki niczym ochroniarz kogoś bardzo ważnego, taki z tych, co muszą telefon odbierać na głośniku czy tam patyku, żeby słyszeć i do ucha sięgać; uśmiechnął się i zaszył w jedynym miejscu na pokładzie, w którym można doznać błogiej i absolutnej prywatności. Przeszło mi przez myśl, jak on się tam zmieści, przecież już wcześniej musiał się pochylać, a w przejście wślizgnął się bokiem, bo nie przyjęłoby przecież jego barów.
Dosłownie kilka sekund po tym, jak się zamknął, nastąpiła niespodziewana i naprawdę solidna turbulencja – na tyle silna, że w momencie przeleciałam z jednego boku samolotu na drugi. Z przerażeniem pomyślałam o tym mężczyźnie, że jeśli nie zrobił sobie krzywdy, próbując zamknąć się w tej mikroskopijnej toalecie, to teraz już na pewno coś sobie uszkodził. Ale stwierdziłam, że dam mu jeszcze chwilkę, coby nie wyjść na wariatkę, która wali ludziom po drzwiach od kibelka i usiłuje ich stamtąd wydostać, kiedy jedynym, czego właśnie potrzebują, jest ten kibelek... Tymczasem samolotem nadal bujało, ale już nie tak gwałtownie.
Mija 5 minut... 10... 15... Facet w końcu wychodzi! Alleluja! A nawet jest cały i wygląda nieźle, poza tym, że nie wydaje się zachwycony warunkami, w jakich musiał załatwić potrzebę, która na lądzie jest prosta, szybka i oczywista. Spojrzał na kolejnego w kolejce pana oczami kogoś doświadczonego o jedno wydarzenie za wiele i tako rzecze:
„Niech pan sika na siedząco”...
I to jest życiowa porada, a nie jakieś bzdury, które nam się nigdy nie przytrafią, albo są zbyt oczywiste :D
O tak, wezmę to sobie do serca :-)
Co tam się stało, niech tam pozostanie.
Nie podoba mi sie twój nick ;(
hodo super nikogo to nie obchodzi
Ale mi się podoba. Zajmij się drzwiami.
Jezu, nie mogę ze śmiechu 😂😂😂
hahahahahahahaha super smieszne Hahahahaha serio bardzo fajne
Przynajmniej umył kibel i ładnie pachniał
Mogę zadać ci jedno pytanie, które męczy mnie od dziecinstwia i nie umrę bez niego w spokoju ? Gdzie lądują kupy z samolotu ? (͡° ͜ʖ ͡°)
Tam, gdzie kupy z toalety - w oczyszczalni sciekow
Toaleta w samolocie działa trochę jak toi toi.
Nie moga wyrzucic w locie. Zbyt duza roznica cisnienia i temperatury.
A ja już myślałam, że to ten koleś spowodował te turbulencje swoim ,,posiedzeniem na tronie,, xdd
Z jaka pogarda do faceta Ty piszesz. Chyba nie lubisz swojej pracy ;)
Gdzie tam pogardę zobaczyłaś/eś?