#me8Gc
Rozsiadłam się bez majtek na kibelku, jako że wydawało mi się to odpowiednie miejsce na fotki. Nie przemyślałam jednego – zamek był zepsuty i brat wszedł w momencie, gdy flesz odbijał się od moich narządów.
Jako że nikt nie lubi niedokończonych wyznań: Mam bułeczkę. I brata, który mnie unika.
Może przy okazji nauczy się pukać skoro wie, że zamek jest zepsuty.