#me8Gc

Zastanawiałam się niedawno, czy między nogami mam tak zwanego „motylka” czy „bułeczkę”. W końcu wpadłam na pomysł – zrobię zdjęcie i sprawdzę!

Rozsiadłam się bez majtek na kibelku, jako że wydawało mi się to odpowiednie miejsce na fotki. Nie przemyślałam jednego – zamek był zepsuty i brat wszedł w momencie, gdy flesz odbijał się od moich narządów.

Jako że nikt nie lubi niedokończonych wyznań: Mam bułeczkę. I brata, który mnie unika.
MalinoweGofry Odpowiedz

Może przy okazji nauczy się pukać skoro wie, że zamek jest zepsuty.

Dodaj anonimowe wyznanie