#hRWTD
Od tamtego czasu minęło już kilka miesięcy i moja początkowa złość zamieniła się w coś innego. Nie mogłem przestać o tym myśleć, że miała śmiałość zapytać o coś takiego, gdy ja się obawiałem pytania o mniej wyuzdane rzeczy. Od tego czasu nasze życie seksualne bardzo się też poprawiło. Cały czas w głowie miałem tę rozmowę oraz po pewnym czasie zacząłem sobie wizualizować to, co ona zaproponowała, aż skończyło się po prostu na fantazjowaniu.
Teraz, po kilku miesiącach, mam trochę inne przemyślenia niż na początku. Gdybym miał pewność, że w żaden sposób nie wpłynie to negatywnie na nasz związek, to bym się z chęcią zgodził. Takiej pewności jednak nie mam, więc postanowiłem nigdy nie przyznawać się jej do moich przemyśleń i fantazji.
Chciałbyś się postykać końcówką z innym facetem? Spoko, nie oceniam, ale mnie nie kręci ocieranie się mosznami z innym typem.
Nikt nie pytał co cię kręci. ;)
Przecież nie napisałem co mnie kręci.
No właśnie, tyle stracić przez bezpodstawne uprzedzenia. To jest niestety powszechny problem, polski facet nie ma luzu, rusza się jak wózek z węglem, a potem się dziwi że partnerka fantazjuje o innych
Gdyby debilizm był punktowany i premiowany, byłbyś niekwestionowanym mistrzem.
Standard, zamiast podyskutować, przedstawić swój punkt widzenia, wymienić rzekome błędy wolisz wyzywać od debili bo tak
A ja bym dla przykładu odbił piłeczkę, zapytałbym czy nie miałaby nic przeciwko trójkątowi z nią i jakąś inną koleżanka. Jeśli by nie była chętna i też by ją to obrzydzalo, to temat skończony, jeśli by to rozważała, to można spróbować wkroczyć na tego typu mielizny.
bo ty jesteś debilem wybolcowana, to tylko proste stwierdzenie faktu.
Dokładnie. To twierdzenie jest aprioryczne, z tym sie nie dyskutuje. Wystarczą maks. 2 minuty z wybolcowanyym lub jego komentarzami żeby to stwierdzić.
@Trala4258 znając wybolcowaną, za chwilę byś się dowiedział, że ona wszystkie trójkąty świata obskoczyła, w ramach wyzwolenia oczywiście, że jej zazdrościsz, a tak w ogóle jesteś facetem i jesteś be.