#mdmsk
Nowi koledzy zażartowali (nie wiedziałem, że żartowali), abym podszedł do łysych panów w czarnych bądź zielonych umundurowaniach z trzema paskami na ubraniach i powiedział „je**ć Legię”. W swej bezdennej naiwności myślałem, że chodzi o cudzoziemską... Panowie w czarnych umundurowaniach nie byli zachwyceni moją osobą, a wielki, szeroki łysy koleś uświadomił mi, że jednak mam jakiś problem...
Po tym zdarzeniu miałem przezwisko „tygrys szablozębny”, ponieważ przez jakiś czas nie miałem jedynek z przodu.
Fajni koledzy.
Choć twardogłowym kibolom można wiele zarzucić, to nie sądzę by pobili dziecko.
Mieszkałeś na wsi, gdzie nie było prądu, radia i tv. Nie słyszałeś o Lechu, Legii czy Wisle, tylko o klubach z LaLiga.
Bzdury.
Tak było, ja tam byłem w zielonym umundurowaniu, stałem i klaskałem
A no właśnie, taka pobłażliwość wobec sebiksów. Wtedy bezkarnie pobili dziecko, teraz mają swojego człowieka w pałacu