#mdmsk

Sytuacja miała miejsce lata temu na wycieczce w Warszawie. Pochodzę naprawdę z zapyziałej wsi, gdzie jedyne znane drużyny sportowe to były Barca i Real. W Warszawie, jak wiadomo, jest Legia. Ja niestety nie miałem o tym pojęcia, co wykorzystali chłopcy w wieku 13-14 lat. 

Nowi koledzy zażartowali (nie wiedziałem, że żartowali), abym podszedł do łysych panów w czarnych bądź zielonych umundurowaniach z trzema paskami na ubraniach i powiedział „je**ć Legię”. W swej bezdennej naiwności myślałem, że chodzi o cudzoziemską... Panowie w czarnych umundurowaniach nie byli zachwyceni moją osobą, a wielki, szeroki łysy koleś uświadomił mi, że jednak mam jakiś problem... 

Po tym zdarzeniu miałem przezwisko „tygrys szablozębny”, ponieważ przez jakiś czas nie miałem jedynek z przodu.
Dragomir Odpowiedz

Fajni koledzy.

HansVanDanz Odpowiedz

Choć twardogłowym kibolom można wiele zarzucić, to nie sądzę by pobili dziecko.
Mieszkałeś na wsi, gdzie nie było prądu, radia i tv. Nie słyszałeś o Lechu, Legii czy Wisle, tylko o klubach z LaLiga.
Bzdury.

StaryCap

Tak było, ja tam byłem w zielonym umundurowaniu, stałem i klaskałem

wyzwolonaa Odpowiedz

A no właśnie, taka pobłażliwość wobec sebiksów. Wtedy bezkarnie pobili dziecko, teraz mają swojego człowieka w pałacu

Dodaj anonimowe wyznanie