Mieliśmy kiedyś chomika, który nie wiedzieć czemu wiecznie miał mokre futerko. Dopiero po dłuższym czasie udało nam się rozwikłać tę zagadkę. Sprawca został złapany na gorącym uczynku. Okazało się, że moja młodsza siostra regularnie wylizywała jego sierść.
Dodaj anonimowe wyznanie
Testowała smak przed zjedzeniem. Trochę dłużej i nie miałabyś chomika.
Ja na miejscu chomika raczej spanikowalbym.
Chomik nie miał traumy?
Miał, teraz w psychiatryku siedzi zamiast w kołowrotku.
A jakie miała na to wytłumaczenie?
Może zauważyła, że zwierzęta się tak myją i postanowiła sama go w taki sposób myć? O.o
Z tym lizaniem czegokolwiek to akurat często zdarza się że dzieci biorą przykład z rodziców. Oni zawsze myślą, że dzieci śpią a one tymczasem bacznie obserwują wieczorne ich poczynania w sypialni.
Norskekatten obstawiam że jesteś prawiczkiem lub dziewicą albo niedoświadczony.