#mQ2NH

Przekaz będzie.

Wychodzę powoli na prostą, chociaż nie do końca. Jakieś 1,5 miesiąca temu, w fajny całkiem dzień pokłóciłem się dość ostro z rodzicami. Powodem była moja praca - według nich za dużo czasu w niej spędzałem, tym samym mniej poświęcałem go im. Kłótnia trwała może z 40 minut, więc po skończeniu jej trzasnąłem drzwiami i wyszedłem. Oczywiście do pracy.

Lubię nocne dyżury. Pracuje się inaczej niż w dzień. Pierwsze wezwanie około 23 - wypadek. Czołowe zderzenie dwóch samochodów, 4 osoby. Odpalamy więc błyskotki i lecimy. I teraz proste zobrazowanie. Wyobraźcie sobie faceta, 26 lat, 185 cm wzrostu, 85 kg żywej wagi, który po wyskoczeniu z karetki patrzy na wrak samochodu, zanosi się płaczem i pada na ziemię z drgawkami i nie może się podnieść.

W jednym z tych samochodów byli moi rodzice i 15-letni brat. Byli u dziadków na kolacji. Sprawca wypadku był pijany, pisał SMS-a w trakcie jazdy. On przeżył. Zabrała go policja.

Przekaz? Szanujcie najbliższych. Nie poświęcajcie się swojej pracy do tego stopnia, by nie mieć dla nich czasu. Ja to zrobiłem. Dopiero tragedia, która mnie spotkała uświadomiła mi to, co moja matka próbowała uświadomić mi od kilku miesięcy.
Tenebris Odpowiedz

Strasznie współczuję...tyle nieszczęścia przez ludzką głupotę 😦

TwentyOnePilotss

Niestety wszyscy wiedzą jakie mogą być konsekwencje rozmawiania przez telefon w trakcie jazdy itd. Ale i tak to robią ...

Lewkonja

Nie wszyscy tak robią, mów za siebie.

TwentyOnePilotss

@Lekwonja wiem, dlatego napisalam "Ale i tak to robią" a nie "Ale i tak WSZYSCY to robia"
Jest roznica, a ty w tym momencie nie masz sie chyba do czego przyczepic, prawda?

yellowclock Odpowiedz

Kierowcy! Odłóżcie te telefony, gdy prowadzicie! Sama mam prawo jazdy i wiem ile uwagi zabiera telefon, w chwili, gdy mogłabym skupić się na drodze. Dlatego już go nie używam podczas jazdy. Współczuję i życzę wiele sił!

Lulle

Ewentualnie można kupić taki zaczep gdzie wkłada sie telefon, włącza głośno-mówiący i rozmawia sie przez telefon kierując dwoma rekami 😉

IdiotkaWOkularach

Jak przestaną pisać Sms'y to zaczną łapać pokemony podczas jazdy :/

yellowclock

Opcja takiego uchwytu to dobry patent dla osób rozmawiających za kółkiem, ale smsy są jeszcze gorsze, musisz patrzeć w ekran telefonu zamiast na drogę.

PannaK

Lulle, kiedys robili badania. Rozmawianie, wysyłanie sms podczas jazdy- rozprasza właściwie tak samo, więc nie ma różnicy czy trzymasz telefon w ręku, uchwycie czy miedzy nogami.

maturazarogiem

Sa takie słuchawki, które łączy się przez bluetooth z telefonem. Słuchawkę zakłada się na ucho, jak ktos dzwoni to mozna odebrać na słuchawce. Nikt z pasażerów rozmowy nie uslyszy :)

Kahsvdvd

Yhy... Ale kiedy jedziesz i ktoś dzwoni i tak odbierasz telefon!!!! czasami są tak ważne telefony, że nie da się ich nie odebrać!!!!! wiem z własnej autopsji kiedy wracałam autem i zadzwonił telefon z informacja, ze bliska mi osoba utonela... Ja zalałam się łzam,, ale jechałam. Wystarczy mózg i oczy! to ludzie pijani są zagrożeniem do cholery!!! zawsze gadalam i będę gadać przez telefon! Taka mam też prace!

DODA

@Kahsvdvd ale zawsze jest ten pierwszy raz, po prostu będziesz miała gorszy dzień, coś, ktoś wyprowadzi Cię z równowagi i możesz wtedy kogoś ZABIĆ! Nie powinno się odbierać telefonie w czasie jazdy, niech robią to za Was inni pasażerowie, zjezdzajcie na pobocze, oddzwaniajcie później, róbta, co chceta, ale NIE ODBIERAJCIE TELEFONÓW W CZASIE JAZDY!

maturazarogiem

@Kahsvdvd chcesz się zabić? Proszę bardzo ale nie stwarzaj zagrożenia innym.

Ashse

Dziś jechałam autobusem-kierowca nie dość,że jech stanowczo za szybko,to całą drogę rozmawiał przez telefon...

DajMiPospac Odpowiedz

W pobliskim mieście auto potrąciło kobietę tak, że poleciała na sąsiedni pas, gdzie przejechał ją tir. Gdy przyjechała karetka, nie było już co ratować, a jeden z ratowników rozpoznał w swojej kobiecie swoją mamę...
O tym dowiedziałam się od moich rodziców, ale ludzie, uważajcie na drogach.

Kejlen88 Odpowiedz

Nie obwiniaj się, winny tej tragedii jest pijany kierowca a nie ty i nie daj sobie wmówić że jest inaczej. Trzymaj się autorze doskonale wiem co czujesz

Pora Odpowiedz

Rodzaj wykonywanej przez Ciebie pracy wymaga zaangażowania. Rodzice nie powinni Ci robić awantury o to, że ratujesz innym ludziom życie...
Trzymaj się autorze!

AnonimowyMoherPo100 Odpowiedz

Ej, ale to wcale nie Twoja wina! Tak, może i się z nimi pokłóciłeś, ale oni tam na górze na pewno Ci wybaczyli. I obserwują Cię z wielką dumą! A zachowania tego pijanego kierowcy jeszcze piszącego SMSa nie skomentuje...

lawendowaa Odpowiedz

Strasznie mi przykro. Mogę sobie tylko wyobrazić jak się teraz czujesz, najchętniej oddałabym Ci połowę swojej siły żebyś jakoś to przetrwał.

redrainbow Odpowiedz

Wiem, że czasem jest ciężko ale mimo to staram się nie rozstawać z nikim w kłótni. Kiedy już jednak do tego dojdzie mam wyrzuty sumienia. Boje się, że kiedyś spotka mnie taka sama sytuacja...

Obito Odpowiedz

Nie wyobrażam sobie tego bólu.

JuliaJula

Ja też...nie zniosłabym tego psychicznie

JestemZbytZajebista Odpowiedz

Masz bardzo mądry przekaz.Rodzice chcą dla nas jak najlepiej ale mu tego nie szapanujemy :(

Zobacz więcej komentarzy (23)
Dodaj anonimowe wyznanie