#mMcaC
Mieszkam w Gdańsku i dorabiam sobie jako kelnerka w jednej z licznych restauracji tego miasta.
Kojarzycie może osobę Tomasza H.? To ten facet, który zabił staruszkę i nie poniósł konsekwencji.
Ostatnio miałyśmy okazję obsługiwać go w lokalu i choć zdaję siebie sprawę z tego, że nie jest to strona do tego typu wyznań to muszę to z siebie wyrzucić, bo takiego ludzkiego śmiecia nie spotkałam jeszcze nigdy w życiu.
Ten cham bez żadnego skrępowania zachowywał się jak zboczeniec pozbawiony kultury od momentu, w którym tylko przekroczył próg otwartych drzwi. Teksty o tym jakby nas "rżnął" na zapleczu były najmniej ordynarne. Nie krył się nawet przy żonie, która później dołączyła do stolika wprost mówiąc mojej koleżance, która obsługiwała go przy barze, że żona wie o wszystkim i zwyczajnie woli nie poruszać tematu.
Jak tacy ludzie mogą w ogóle chodzić po Ziemi? Jakim cudem daje się im pracę w TV?! Jak? Pośród tylu doniesień o molestowaniu i karaniu takich ludzi trafia się ktoś taki, kto nawet nie kryje się z tym zbytnio i nadal jest zapraszany na wywiady czy różne wydarzenia sportowe?
Czytając o nim w internecie (tak, też znalazłam jego żonę) widać, że nie ma on dobrego PRu, ale patrząc na to jak się zachowuje powinien mieć o wiele gorszy.
Mając na uwadze to, że robił to wyjątkowo bezpośrednio i z pewnością siebie można odnieść wrażenie, że nie była to pierwsza taka sytuacja i z pewnością w innych miejscach zachowywał się identycznie. Wolę nie myśleć o pracownikach Hoteli, które odwiedza, skoro my zaczęłyśmy go nienawidzić po dwóch godzinach.
Zastanawiam się tylko co mają w głowach kobiety, które naprawdę się z nim przespały (jeśli wierzyć jego opowieścią to było ich mnóstwo).
Nie wiem o kogo, ani o co chodzi (nie mam telewizora i nie czytam "pudelków"), ale wydaje mi się, że również tutaj ma zastosowanie reguła, że popyt rodzi podaż. Takie mamy "gwiazdy" i "sławy", jakich społeczeństwo łaknie. A jakie mamy społeczeństwo, cóż... niech każdy sam sobie dopowie.
Tomasz Hajto.
Naprawdę nic mi to nie mówi i bardzo się z tego cieszę 😄
Maaaam tak saaamoooo, jak Tyyyy!
Jebnąłbym cię jak babę na pasach słonko :^D
Dlaczego nie rzucasz całym nazwiskiem, że chodzi o Tomasza Hajto?
Bo to byłby pozew o zniesławienie czekający by się zdarzyć.
Pracowałam na studiach w hotelu, gdzie częstym gościem był ten Pan. No cóż.. :).
Hajto to morderca i lubo bardzo młode.
Vzemu jesteście takimi p*zdami? W każdej restauracji można wywalić klienta, który zachowuje się ordynarnie.
@JMoriartyy już ci tłumaczę dlaczego tak a nie inaczej się zachowały: Wspaniała Polska nie ma w słowniku pojęcia strefa intymna u kobiet a raczej u kelnerek bo te są traktowane na równi z kobietami łatwych obyczajów a wielu klientów a w szczególności w barach dla bardziej znanych osób nie istnieje pojęcie "nie" i wcale nie chodzi tutaj, że te kobiety sobie tego życzą ale o to iż odmowa bądź zgłoszenie takiej osobistości kończy się wywaleniem z pracy plus straszy się dyscyplinarką z wymyślonych powodów i taka kelnerka nagle zostaje z niczym. Winę za to można obarczać tylko i wyłącznie klienta jak i szefostwo co za bardzo wzięło se do serca "klient nasz pan". Osobiście wolałabym sprzątać najgorsze toalety publiczne niż pracować w takim barze.
Hypnosis: No to zostanie jak jest i kelnerki beda dalej poklepywane po pupach. To w delikatnej wersji.
Co by sie stalo gdyby zareagowala ostro? Umarla z glodu?
@Ultraviolett
Pewnie wyrzuciliby ją z pracy. Wiem, że niektórzy żyją w różowej bańce, w której każdy może sobie pozwolić na rzucenie pracy, bo od razu znajdzie nową, ale rzeczywistość wygląda inaczej. Problemem nie są reakcje kelnerek, a podejście szefostwa.
ohlala: Szefostwo robi jak robi poniewaz pracownicy na to pozwalaja. Niby dlaczego mieliby cokolwiek zmieniac?
Kolokwialnie rzecz ujmujac, jesli moga ruchac to beda ruchac. Kto jest wiec zainteresowany zmiana tego stanu rzeczy?
Pomijajac nieliczne wyjatki, nie jest tak zle, ze jest sie skazanym na prace w ponizajacych warunkach. Mysle ze nie oceniam z wnetrza rozowej banki.
@ohlala Jest takie coś jak sąd pracy. Taka sprawa to wygrana z góry, odszkodowanie około 2-3 tyś, i 3 pensje do przodu. Ale lepiej jak niektórzy miałczeć jak to xle w Polsce i nic nie robic. Prawo jest i trzeba je egzekwować. do tego mozna zgłosci klienta na policje jak molestował, kolejna kasiora do zgarniecia.
@rutabo
Żeby to było takie proste. Mowa o zawodzie, w którym pracownicy są regularnie wymieniani. Powodzenia w udowodnieniu, że zwolniono ją za reakcję na molestowanie.
@ohlala No dobra, najlepiej nic nie robić i narzekac. Też mogłem się poddac jak koles w robocie przyciał mnie na kasie nie duzo bo około 3 koła, ale poszedłem walczyć o swoje. Sprawe wygrałem.
I powiedzmy szczerze, sprawy o molestowanie sa teraz na topie, no chyba ze masz lepsze rozwiazanie to z chęcia wysłucham.
@Hypnosis Nie wspaniała Polska tylko wspaniały celebryta, który od zwykłego sądu woli sąd Boży.
sformulowania typu "moja osoba", "osoba Tomasza" wywoluja we mnie skojarzenia z niewolnictwem ;p
a nie moglas go wyprosic za takie zachowanie? albo poprosic szefa?
Trzeba mu było powiedzieć - Pauleta zarezerwował stolik obok. Ciekawe jaką minę by zrobił. Jeśli opowiadanie jest prawdziwe i nie pisze go konkurencja.
Konkurencja do czego? Ten człowiek jest nikim, nie istnieje kategoria w której ktoś jest dla niego konkurencją bo i on nic sobą nie reprezentuje.