#mJvWl
Nie pomagały groźby ojca dotyczące wydziedziczenia czy solidne ochrzany, które od niego zbierała. Nie pomogły rozmowy moje i mojej dziewczyny. Siostra powtarza, że to jest jej życie i jej sprawa i nikt nie ma się prawa w to wtrącać. Ojciec nie chce mówić nic R., bo w życiu nie zniży się i nie powie swojemu zięciowi, że ma córkę ku..ę. Namawiałem go, aby się ugiął, ale nic z tego, ja w sumie razem z dziewczyną też mamy pewne opory, boimy się, że R. nam nie uwierzy, bo jest naprawdę bardzo zakochany. Zresztą A. coś przeczuwa i za wszelką cenę uniemożliwia nam kontakt z R. To co się jednak działo ostatnio na ich weselu sprawia, że coraz bardziej się w sobie próbuję zebrać.
W pewnym momencie imprezy A. musiała wyjść do pomieszczenia z rzeczami państwa młodych, bo czegoś tam potrzebowała. Zauważyłem, że poprosiła kolegę R., aby poszedł z nią (wyglądało jakby potrzebna była męska pomoc), aby nie było niezręcznej sytuacji, że młodzi nie siedzą z gośćmi, więc R. został z całym towarzystwem. Z tego co wiem kolega pana młodego próbował kiedyś walczyć o względy A., więc od początku mi coś zaczęło nie pasować. Moje obawy potwierdziły się, gdy oboje po dłuższej chwili wrócili z powrotem, a kolega, z którym zniknęła miał rozpięty rozporek i wypieki na twarzy...
Naprawdę nie wiemy co mamy robić, staramy się chronić przed wszystkim młodszego brata, który jest jeszcze w wieku szkolnym i jest zdecydowanie za mały, aby dowiedzieć się o całej sytuacji. Dzięki Bogu mieszkamy w dużym mieście, a nie w małej miejscowości, gdzie takie wieści rozchodzą się w mgnieniu oka, choć w budynku wielorodzinnym nigdy nic nie wiadomo.
Przede wszystkim powiedz szwagrowi, nikt nie zasługuje na takie traktowanie, a następnie zasugeruj siostrze wizytę u specjalisty. To Twoja rodzina, zawalcz o nią.
To siostra, nie jego córka czy żona a w dodatku dorosła kobieta więc de facto nie jego odpowiedzialność
Ja wiem, A. to twoja siostra, złego słowa o niej nie możesz powiedzieć... Ja powiem:
Rzeczywiście ku..a.
Nie znasz nie oceniaj...
Ja wiedziałem tylko nie chciałem mu nic mówić
Ja wiedziałem, tylko nie chciałem mu nic mówić
Ja wiedziałem, tylko nie chciałem mu nic mówić
Ja wiedziałem, tylko nie chciałem mu nic mówić
Ja wiedziałem, tylko nie chciałem mu nic mówić
Kurna ale zwieche mają te anonimowe
Siostrą siostrą, ale nie szkoda Ci R? Na Twoim miejscu wolałabym powiedzieć R, A sama na to zasłużyła.
Skoro nie chcesz powiedzieć mu tego wprost, to może napisz wiadomość anonimową do niego, czy wyślij list. Tak by nie brzmiało to jak od osoby z otoczenia, a od kogoś, kogo ona nie spodziewa się, by to zrobił. Rozumiem, ze to siostra, rodzina, ale nie szkoda Ci szwagra, który jest niczemu winien, a o swoje rogi w futrynie się nie mieści?
Pójdź do klubu, do którego ona chodzi, porób zdjęcia i wyślij mu je bez podpisywania się. Wtedy ciężko mu będzie nie uwierzyć.
daj mi namiary na tego R. Sama mu to powiem bo facet ma do cholery święte prawo wiedzieć. Skoro siostre masz ku.we to nie Twoja wina, ale to ze R marnuje sobie zycie przy niej... no do tego to juz każde z Was tym mileczeniem sie przyczynia.
Zbieraj dowody i wyślij anonimowo szwagrowi. Chyba że chcesz żeby skończyli oboje z jakimś hiv'em. Reaguj póki dzieci nie mają bo później jeszcze one będą cierpieć
Z początku wyznania wynika, że to wszystko zaczęło się długo przed ślubem. Jak mogliście w ogóle nie pomyśleć i dopuścić do takiego związku? Przecież jak R. się dowie - a prędzej czy później się dowie, to będzie tragedia.
,,Pół biedy, że po pijaku".
Nie, nie ma czegoś takiego jak usprawiedliwianie zdrady tym, że było się pijanym.
@qezsil wydaje mi się że bardziej miało to służyć podkreśleniu tego jak bardzo się puszcza a nie usprawiedliwiac
Siostra potrzebuje pomocy, ona jest nimfomanką.
Zwykłym szonem. Jakby była nimfomanką to raczej nie chodziłaby po klubach tylko swojego męża odwiedzała
To nie do końca tak działa, nimfomanka potrzebuje po prostu seksu, a nie osoby do seksu w postaci męża
Writer ale chyba liczą się jakieś inne wartości dla takich osób. Ten szon gdyby latał bez drugiej połówki to bym nie oceniał jej życie, ale kiedy ma partnera to po co chce się wiązać i ukrywa to, że jest kur..
Gość o nicku pussyhunter wyzywa innych ludzi od szonów XD
Nazwę kogoś szonem, oglądałem pitbulla, ale jestem fajny