#1hb0V
Mianowicie, kilka lat temu zdałam maturę. Wszyscy szczęśliwi, że wybiorę się na ich wymarzone dla mnie prawo. Nooo jednak nie... postanowiłam się spełnić. Od zawsze chciałam być archeologiem. I na ten kierunek się dostałam. Jak zareagowała rodzina?
Babcia1- O Trójco Święta, do kościoła idź! Nawróć się! Będziesz przeklęta! Trupy będziesz odkopywać! A jeszcze mnie z grobu wykop! Hieno cmentarna! (wut?)
Babcia2- Starą panną będziesz, mówię Ci! Ja już znam takie co chciały koniecznie pokazać, że praca im nie straszna! (Babcia nie pracowała, tylko wychowywała dzieci, była też maszynką do ich robienia, a także zajmowała się prowadzeniem domu). I teraz co? Siedzą i chleją, bo chłopa znaleźć nie mogą! Oj, by Cię dziadek pogonił, taka to do domu się nadaje tylko!
Ciotka: Od**liło jej po śmierci ojca! (fakt, z trudem to przeżyłam, ale funkcjonuję normalnie od wielu lat) Wykopać go będzie chciała! Jezusie najsłodszy jeszcze się z nim w trumnie żywcem zakop!
Próbowała też przekonać moją matkę aby mnie nie puszczać na cmentarz.
W kolejnym tygodniu przyszły do mnie dwie sąsiadki z krzyżem, bo jedna z wiekowych ciotek mieszkających kilka pięter pode mną poskarżyła się swojej moherowej gildii, że wyparłam się Kościoła, a one postanowiły, że mnie nawrócą.
Mnie samej było trudno uwierzyć co tu się za przedstawienie odstawiło. Mimo to zrobiłam magistra i udało mi się dostać do muzeum, co zawsze chciałam robić. Mam też narzeczonego, więc staropanieństwo mi póki co nie grozi :)
Jedynie matka popierała mój wybór, a ojciec może spać spokojnie :)
Mogłaś coś mamrotać po łacinie. Uciekły by na zawsze
To kiedy idziemy wykopywać trupy? :D Mogę pomóc.
Brzmi jak dobra zabawa :D
Hiena cmentarna xD jaki pocisk
Po raz pierwszy słyszę, by ktoś miał coś do pracy archeologa xDD
No po czymś takim to ja bym w przyszłości te babki odkopała...
Ja bym się bała ruszyć bo jeszcze wyskoczy :D
a może pomyliły archeologa z antychrystem?
Masz GENIALNĄ rodzinkę. Gajnie, że chociaż Twoja mama i narzeczony cię wspierają. To Twoje życie i TYLKO TY o nim decydujesz. Powodzenoa, zdrowia i szczęścia w życiu :)
Chyba myli im się archoelog z antropologiem, szczątkami ludzkimi zajmuje się właśnie antropolog ;) ja studiuję antropologię i zawsze spotykam się z zaskoczeniem i ciekawością, co prawda babcia też wolałaby żebym się zajmowała czymś innym, ale nigdy nikt mnie na siłę nie odwodził od tego pomysłu ;)
Babo, NAWET matka cie wspiera a ty narzekasz.
Ale bóg i tak nie istnieje... Tylko mochery wierzą w to coś :p