#mCGdN
Na sam początek chcę powiedzieć, że nie nakładam tony szpachli na twarz. Zazwyczaj jest to puder, tusz i trochę kredki - taki standardowy naturalny make up.
Ostatnio byłam u chłopaka, ten wyznał, że jestem śliczna i że nie muszę się malować. Postanowiłam go zaskoczyć i przy ponownej wizycie (tym razem on u mnie) w ogóle się nie pomalowałam. Wszedł do pokoju i z przerażeniem w oczach zapytał:
- Jezu, jesteś chora?
Postanowiłam, że jednak będę się malować.
Puder, tusz i kredka to jednak nie taki standardowy i NATURALNY makijaż, naturalnie kobiety nie mają kresek. Jest w stanie zmienić twarz, jak zauważył chłopak.
Naturalny makijaż to nie taki którego nie widać tylko taki który podkreśla urodę, nie ma kolorowych powiek, brokatu wiec kreski które podkreślają kształt oka to jaknajbardziej naturalny makijaż
I tak jestem zdania, że bardziej naturalne jest podkreślenie oka cieniem do powiek o barwie zbliżonej do koloru skóry niż czarna kreska, bo ona nie podkreśla oma, a wręcz je optycznie powiększa. Idąc tym tropem push up też jest naturalny bo podkreśla piersi.
Urodę podkreśla też szminka i konturówka, ale zdecydowanie nie jest to naturalne.
A kto powiedział że kredka była czarna?
Wiesz jak bardzo powiększa oko dobrze położony cień? Mam małe oczy, ale nigdy nie umiałam robić kresek, za to naturalne cienie powiększają mi oczy i to bardzo.
Dokładnie tak jak inni odpowiedzieli. Również w wyznaniu nie jest napisane jaka kreska jeśli wyciąga delikatnie oko i podkreśla linie rzęs to bez nie byłoby drastycznej zmiany. Pomadka to ta sama sytuacja, jeśli jest w naturalnym kolorze ust a konturówka tylko je podkreśla lub niweluje niesymetryczność to jak najbardziej jest to naturalny makijaż.
Co do push upu, jeśli zbiera ładnie piersi i jest to delikatne a nie ze pół piersi to push up to tez jest to naturalne podkreślenie po prostu. Poza tym to są dwie różne rzeczy. Pracuje jako makijażystka hobbystycznie i widać ze wśród ludzi którzy się na tym nie znają panuje przekonanie ze naturalny makijaż nie może się składać z tylu produktów wystarczy go umiejętnie zrobić.
Zawsze mnie bawią takie sytuację:
1. Chodź w makijażu
2. Raz nie przyjdź
3. Zdziw się że ludzie pytają, czy jesteś chora
Jak się malujesz (szczególnie delikatnie) to ludzie przestają zauważać ten makijaż. Nie każdy makijaż wygląda nienaturalnie, dlatego jak się przychodzi bez makijażu to wyraźnie "odstaję" się od normy wyglądu jaki te osoby widziały wcześniej.
Nic dziwnego, że ludzie się pytają czy wszystko dobrze, możliwe nawet, że z góry zakładają, że już jesteś umalowaną, więc dlaczego makijaż nie zadziałał?
Znałam na studiach taką dziewczynę, zawsze umalowana ale robiła delikatny makijaż i jak przychodziła bez (może dwa razy przez te lata) to ludzie pytali czy jest dobrze. Pamiętam jak się żaliła, jak to ona musi źle wyglądać i jaka jest biedna. Ale okazało się, że wiele osób nawet nie wiedziało, że się maluję. Szczególnie, że dziewczyna darowała sobie kreski czy duże ilości szpachli i wyglądała bardzo naturalnie.
Jak ktoś odbiega od swojej normy wyglądu to chyba nie dziwne, że ludzie się pytają czy wszystko jest dobrze?
Mój narzeczony poznał mnie bez makijażu. I na szczęście skarg nie zgłaszał 🤣
A ja nie umiem się malować, albo mam tak mała powiek że nie widać na niej cieni, albo rozmazuje mi się makijaż, wgl mi się nie trzyma. A wgl niebwiem co że sztucznymi rzęsami ile takie z salonu wytrzymują jaki jest ich koszt? Bo to koszt ponad 100 zł to co mam płacić 100 zł co miesiac
Ciężko mi wytłumaczyć jak to zrobić wiec Polecam zobaczyć różne poradniki jak wykonać makijaż na opadającej powiece, potrzeba trochę praktyki ale wbrew pozorom nie jest to takie trudne. Jeśli chodzi o rozmazywanie się i trwałość, można zainwestować w bazy pod makijaż są np w rossmanie takie i pod cienie i na cała twarz. Dodatkowo można utrwalić makijaż spreyem do tego przeznaczonym wystarczy wpisać seting spray. Co do rozmazywania się tuszu, kresek polecam wybierać wodoodporne natomiast pomadki zastygające zamiast tych klasycznych w sztyfcie.
Co do rzęs, jeśli chodzi o przedłużane to trzeba je uzupełniać i dokładnie o nie dbać, poprawia się co miesiąc ale jest to koszt wydaje mi się większy niż 100zl. Natomiast rzęsy na pasku zakładamy raz na klej do rzęs, przyklejamy i zmywamy razem z makijażem. Można je zakładać kilka razy ale wtedy aby uniknąć zarazków czy brudu lepiej je „umyć” i wtedy możemy bez obaw założyć je ponownie, na yt powinno być wiele poradników jak to zrobić aby ich nie zniszczyć.
Można wyglądać naturalnie używając i palety do konturowania i wszelkich innych specyfików. Ważne są umiejętności i wiedza
Co innego lekki makijaż, co innego tona szpachli.
Phi. W najgłupszym kraju świata (mam na myśli te wysoko rozwinięte kraje) jedna cenekrytka na "K" promowała makijaż miejsc intymnych, mówiąc że bez niego nie wychodzi z domu.
Czy chodzi ci o tą/tę* laskę z nienaturalnie wielkim tylkiem? Dziewczyna dba o swoje narzędzie pracy :D
*Grammarnazi bazienko, wzywam Cię!
Bazienki nie ma już tydzień. Może poszła na randkę w ciemno w walentynki i ją jakiś zboczeniec porwał?
Żyje, spokojnie ;)
Przybywam na gramatycznonazistowskie zastępstwo
biernik będzie wymagał użycia "tę", w myśl zasady tĘ (jakąś, i tu końcówka zazwyczaj to -Ą <ładną,piękną>, stąd mylne łączenie z "tą") kobietĘ. Więc dostajemy tĘ urodziwą kobietĘ, żonĘ, kardasziankĘ.
z kolei narzędnik wymaga "tą", a by się upewnić możemy postępować w ten sam sposób: tĄ piękną (tu epitet wciąż nie ma znaczenia dla gramatyki, więc jak wyżej) kobietĄ, żonĄ, kardasziankĄ
jak widać, łatwo to zapamiętać, tylko trzeba zwracać uwagę na sufiks (czyli tĘ końcówkĘ :D)
POZDRAWIAM SERDECZNIE, ŻYCZĘ ZDROWIA