#mCGNz
Niewiele więc myśląc - ciocia spakowała się i postanowiła spędzić tydzień w rodzinnym gronie. Wszystko fajnie, świetnie, ale ciocia postanowiła jednak skrócić o kilka dni swój pobyt. Wpadła więc na wspaniały pomysł - wróci wcześniej do domu i ugotuje mężowi pyszny obiad - niespodziankę, bo przecież po kilku dniach bez niej na pewno za tym tęsknił!
Jak pomyślała, tak też zrobiła. W godzinach przedpołudniowych radosna podjechała pod swój dom. Z uśmiechem na ustach zbliżyła się do drzwi i przystanęła ze zdziwieniem. Nie są zamknięte na klucz? Pewnie mąż zapomniał! Chwyciła za klamkę i zadumała się na chwilę, bowiem w domu słychać było głos męża. Żeby było ciekawiej, głos ten przypominał odgłosy wydawane podczas czynności seksualnych. Podrapała się chwilę po głowie, myśląc, w jaki sposób nakryć go teraz na zdradzie... Czy to sąsiadka? A może koleżanka z pracy? Ciekawość zwyciężyła i postanowiła wpaść z całym impetem do sypialni.
Otworzyła więc zamaszyście drzwi i... To co ujrzała wypaliło jej oczy, jak sama określiła. Otóż jej ukochany małżonek, ojciec 22-letniej wtedy córki, dokonywał właśnie aktu seksualnego ze... swoim przyjacielem. Tak, przyjacielem - płci męskiej. Ciotka z kolei jak weszła - tak wyszła. Spakowała walizkę małżonka i wystawiła za drzwi z nakazem opuszczenia domu przez oboje w ciągu 15 minut. Z obiadu, jak się pewnie już domyślacie, również nic nie wyszło.
Po kryjomu, to na pewno nie w domu ;)
A może po prostu lubi gdy jest ciasno
Zależy na kogo przypisana była ziemia, na której stoi dom ;)
Tylko, że dom będzie stanowił odrębną nieruchomość od gruntu (nieruchomości gruntowej) na której stoi. Może być więc tak, że właścicielką gruntu jest kobieta, wyszła za mąż (zakładam wspólność majątkową), budują dom, więc jest on współwłasnością małżonków
Ileż to ja takich mang czytałam. Facet ma żonę, dziecko, ale i kochanka XD
A jakim prawem to on miał opuszczać dom? Czemu nie ona?
Lol, bo moze to byl jej dom? Poza tym on zachował się jak najgorszy palant #frankly
Wyobraź sobie sytuacje. Wchodzisz do mieszkania zastajesz swoja kobietę uprawiając a sex z jakims facetem. Wiec rozumiem ze to Ty wychodzisz z domu i dom zostawiasz swojej kobiecie?
Pan Wujek dopuścił się zdrady, zawinił, więc żona kazała mu się wynosić.
A poza tym dom mógł należeć do niej (może ma go po np. matce)
Z resztą co to za różnica. Jakby to był jego dom to by się spakowała i odeszła.
Sęk w tym że wieloletnie małżeństwo rozpadło się przez czyjąś niepohamowaną żądze.
Nigdy nie zrozumiem jak można zniszczyć udany związek dla chwili sexu.
Związek nie musiał być udany. O tym nie masz tu nigdzie napisane
Nikt nigdy do końca nie wie czy czyjś związek jest na prawdę udany, ale kobieta chciała wrócić wcześniej do domu by osamotnionemu mężowi zrobić pyszny obiadek - niespodziankę. Więc przynajmniej dla niej związek był w miarę szczęśliwy.