#mCGNz

Historia dotyczy mojej ciotki. Pewnego słonecznego, wakacyjnego dnia ciotka postanowiła wyjechać do swojej rodzinki, kilkaset kilometrów od domu. Kiedy się już odwiedzali - zazwyczaj zostawali u siebie na dłuższy czas - tydzień lub dwa. Niestety, nieszczęśliwie się złożyło, że jej mąż nie dostał urlopu i musiał zostać w domu. Ich córka, jako dorosła już osoba, wyjechała wtedy również na jakieś wakacyjne wojaże. 

Niewiele więc myśląc - ciocia spakowała się i postanowiła spędzić tydzień w rodzinnym gronie. Wszystko fajnie, świetnie, ale ciocia postanowiła jednak skrócić o kilka dni swój pobyt. Wpadła więc na wspaniały pomysł - wróci wcześniej do domu i ugotuje mężowi pyszny obiad - niespodziankę, bo przecież po kilku dniach bez niej na pewno za tym tęsknił! 

Jak pomyślała, tak też zrobiła. W godzinach przedpołudniowych radosna podjechała pod swój dom. Z uśmiechem na ustach zbliżyła się do drzwi i przystanęła ze zdziwieniem. Nie są zamknięte na klucz? Pewnie mąż zapomniał! Chwyciła za klamkę i zadumała się na chwilę, bowiem w domu słychać było głos męża. Żeby było ciekawiej, głos ten przypominał odgłosy wydawane podczas czynności seksualnych. Podrapała się chwilę po głowie, myśląc, w jaki sposób nakryć go teraz na zdradzie... Czy to sąsiadka? A może koleżanka z pracy? Ciekawość zwyciężyła i postanowiła wpaść z całym impetem do sypialni. 

Otworzyła więc zamaszyście drzwi i... To co ujrzała wypaliło jej oczy, jak sama określiła. Otóż jej ukochany małżonek, ojciec 22-letniej wtedy córki, dokonywał właśnie aktu seksualnego ze... swoim przyjacielem. Tak, przyjacielem - płci męskiej. Ciotka z kolei jak weszła - tak wyszła. Spakowała walizkę małżonka i wystawiła za drzwi z nakazem opuszczenia domu przez oboje w ciągu 15 minut. Z obiadu, jak się pewnie już domyślacie, również nic nie wyszło.
Pavuloff Odpowiedz

Po kryjomu, to na pewno nie w domu ;)

wituss97 Odpowiedz

A może po prostu lubi gdy jest ciasno

Bojana Odpowiedz

Zależy na kogo przypisana była ziemia, na której stoi dom ;)

DonVitto

Tylko, że dom będzie stanowił odrębną nieruchomość od gruntu (nieruchomości gruntowej) na której stoi. Może być więc tak, że właścicielką gruntu jest kobieta, wyszła za mąż (zakładam wspólność majątkową), budują dom, więc jest on współwłasnością małżonków

Lancelota Odpowiedz

Ileż to ja takich mang czytałam. Facet ma żonę, dziecko, ale i kochanka XD

MyYoutubowiec Odpowiedz

A jakim prawem to on miał opuszczać dom? Czemu nie ona?

dorastefa

Lol, bo moze to byl jej dom? Poza tym on zachował się jak najgorszy palant #frankly

Martina

Wyobraź sobie sytuacje. Wchodzisz do mieszkania zastajesz swoja kobietę uprawiając a sex z jakims facetem. Wiec rozumiem ze to Ty wychodzisz z domu i dom zostawiasz swojej kobiecie?

Anneliese

Pan Wujek dopuścił się zdrady, zawinił, więc żona kazała mu się wynosić.
A poza tym dom mógł należeć do niej (może ma go po np. matce)
Z resztą co to za różnica. Jakby to był jego dom to by się spakowała i odeszła.
Sęk w tym że wieloletnie małżeństwo rozpadło się przez czyjąś niepohamowaną żądze.
Nigdy nie zrozumiem jak można zniszczyć udany związek dla chwili sexu.

Nunn

Związek nie musiał być udany. O tym nie masz tu nigdzie napisane

Anneliese

Nikt nigdy do końca nie wie czy czyjś związek jest na prawdę udany, ale kobieta chciała wrócić wcześniej do domu by osamotnionemu mężowi zrobić pyszny obiadek - niespodziankę. Więc przynajmniej dla niej związek był w miarę szczęśliwy.

Dodaj anonimowe wyznanie