#m9oNF

Zacznę od tego, że nie wierzę w paranormalne zjawiska, a wszystko można racjonalnie wyjaśnić.

Wynajmuję budynek gospodarczy już od roku i nic większego się nie działo, jakieś dwa tygodnie temu dowiedziałam się, że mam możliwość wyjechać za granicę, a że mieszkam sama, szkoda byłoby rezygnować ze stancji, wiec wzięłam sobie współlokatorkę (nazwijmy ja W.) żeby mi przetrzymała na te pół roku.

Pierwszą noc W. spędziła sama, ponieważ ja pojechałam do chłopaka. Rano wydzwaniała do mnie że coś ją straszyło, a to ktoś jej dmuchał do ucha jak podkładała do pieca, a to że słyszała jak ktoś jej podkłada itp. Jak mogłam zareagować? Oczywiście śmiechem, i tak było przez parę dni, więc powiedziałam że zostanę z nią jedną noc i się przekonamy. Nic się nie działo tej nocy, już nawet zaczęłam myśleć że bierze i jej się w głowie przestawia... Jakież było moje zdziwienie jak pokłóciłam się z chłopakiem i wracając na stancje W. powiedziała, że dzisiaj jej nie będzie. Pomyślałam że może to i lepiej, wypiję piwko i spokojnie pójdę spać.

Rozpaliłam w piecu, nic się nie działo, ok 21 wyszłam z pokoju żeby położyć drewna i zza drzwi wyjściowych głośne dźwięki, jakby kot ze wścieklizną rzucił się na dziecko. Moja gospodyni ma i kota i dziecko, więc wytłumaczenie jak ta lala, dołożyłam parę drewienek i wróciłam przed komputer. Siedzę i słyszę, że ktoś worek z drewnem ciągnął po podłodze, wytłumaczenie? Ruszałaś, to więc pewnie się drewno zsunęło i stąd ten dźwięk. Poszłam spać.

Rano wstaję do pracy, wchodzę do kotłowni... kawałki lustra na podłodze?! Hmm... skąd to lustro? Otwieram drzwi do łazienki, cała łazienka w rozbitym lustrze, kawałki były wszędzie, dodam że lustro wisiało na 4 kolkach które były nienaruszone... A najciekawsze jest to że musiał być jeden wielki huk, a ja nie słyszałam nic...

Wczoraj ani ja ani W. nie spałyśmy tam, umówiłyśmy się, że po mojej pracy pójdziemy tam dzisiaj we dwie.
RasowaBlondynka Odpowiedz

Ja bym sie chyba delikatnie mówiąc zesrała ze strachu :O

Metallicoholiczka

Ja też i to chyba na rzadko :o

Yuriko

Jestem słodka ale mnie nie widziałe.

jolmadafaka Odpowiedz

Ja pieprzę -.- ja bym już w tym domu więcej nie spała, nawet gdyby była ze mną W.

Yuriko

Ja jestem na wakacjah w kolobrzegu dzisiaj wracam do poznania

samwieszkto

"-.-"

jolmadafaka

@Yuriko. Okej, dzięki, że mówisz :)

slimshady

@Yuriko urzekła mnie twoja historia

tenczusiak

@Yuriko ja tu mieszkam :3
Kołobrzeg 23.06.2016

Satanismus Odpowiedz

To w moim mieście jest jeden dom. Wcześniej stała w tym miejscu szubienica na której powieszono trzech niemców. Około roku 90' dom wynajęli księża - remontowano wtedy plebanię.
Nie wiem co tam się stało. I do tej pory nikt tego nie wie bo księża pierwszej nocy uciekli stamtąd jak przestraszone kurczaki.
Do tej pory sklepy upadają tam po miesiącu...

Satanismus

Zapomniałam wspomnieć, że zamierzamy się ze znajomymi ściąć i wynająć możliwie na jedną noc tą miejscówkę.

tytezjestesbogiem

Opowiedz później co po tej nocce czy coś się działo.

diwodorekmonotlenu

Dołączam się do prośby o opowiedzenie :D

Hermiona1

Jak w typowym horrorze. Taka mała rada jak chcecie przeżyć to trzymajcie się razem, nawet do toalety parami. A tak apropo toalety, wystarczy poczytać Harre'go Pottera: Hermiona poszła sama i napadł ją troll, Ginny poszła sama i została porwana do Komnaty Tajemnic, Jęcząca Marta poszła sama i zginęła. Toaleta to jednak niebezpieczne miejsce

BrakPomysluNaNick

W twoim mieście jest tylko jeden dom? 😜 (Przepraszam, musiałam 😉 )

Klara Odpowiedz

Kuzyn i wujek mojej cioci wracali samochodem w nocy do domu. Obok ulicy znajdował się las. Na drodze nie było żadnego auta. Tylko oni. Gdy tak jechali zobaczyli po prawej stronie kobietę w białej sukni, która łapie stopa. Postanowili ją podwieźć, ale kiedy się zatrzymali ona nagle zaczęła biec do lasu, zniknęła im z pola widzenia. Byli w szoku, nie wiedzieli o co chodzi i pojechali dalej. Jakieś 200 metrów dalej znowu zobaczyli tę samą kobietę, znowu się zatrzymali, a ona znowu uciekła do lasu. Historia powtórzyła się jeszcze raz, ale tym razem postanowili pobiec za nią. I gdzie ona ich zaprowadziła? Do torów kolejowych, na których leżała mała istotka opatulona w kocyk. Kobieta zniknęła, a dziecko zostało uratowane.

olcziii

Ale mam ciary.
A w ogóle co za odwaga, ze za nią poszli

Klara

A druga historia jest mojej babci. Zmarł jej wujek. Niestety nie mogła pojechać na jego pogrzeb ze względu na dużą odległość. W nocy po pogrzebie babcia się położyła do łóżka i cała była przykryta, na wierzchu miała tylko rękę. Gdy zasypiała nagle poczuła jak coś ściska jej dłoń. Od razu wiedziała, że to wujek przyszedł się pożegnać, jednak nie miała odwagi otworzyć oczu.

Madonna07

Aż ciezko uwierzyc ze to wydarzyło sie naprawde ;o poproatu są rzeczy niewytłumaczalne i nie do pojęcia ..

nata

Przeszły mnie mega ciarki, ale myślę, że ta historia jest zmyślona....

MalaBestyja Odpowiedz

Ja byłam kiedyś o dość późnej godzinie wieczornej z przyjaciołką w pewnym budynku. Ona poszła gdzieś sobie na chwile, a ja zostałam sama i po chwili słyszałam jakieś szepty zza drzwi jakby mnie ktoś wołał i coś mówił. Otworzyłam drzwi, a tam nikogo nie było, mojej przyjaciółki nawet w pobliżu też nie było. Wołałam ją po imieniu, ale nje słyszała. Jak do mnie wróciła to spytałam czemu mnie wołała i sobie gdziesz poszła, ale odpowiedziała, że mnie nie wołała i w ogóle była poza budynkiem. Uwieżyłam jej, bo była równie przerażona co ja. Już nigdy więcej nie wejde tam gdy jest ciemno i nikogo nie ma.
Ps: podobno ktoś bawił się tam w wywoływanie duchów. 😨

Guzikowa Odpowiedz

Co mnie podkusiło, żeby czytać wyznania sama w mieszkaniu, przed północą?! 😢

Nevii Odpowiedz

Przeczytałam to wyznanie, wszystkie komentarze i juz wiem, ze dzisiaj spokojnie nie zasnę :( Eh mam za słaba psychikę xd

PrefektHufflepuffu

Pjona :v

Renia97

piąteczka!

anonimowalaska

ja idę spać do mamy :D

diwodorekmonotlenu

Mój pies przewrócił się na drugi bok, a ja prawie zszedłem na zawał :D
Gdyby mnie spotkało coś takiego, to jako twardy facet wziąłbym misia, owinął się w kołdrę i piszczał jak mała dziewczynka xD

blekitna Odpowiedz

Oooo ciu...
Napisz co działo sie dalej!

nudzilomisie Odpowiedz

Hmm a może to sąsiedzi chcą się delikatnie pozbyć sąsiadów? :))) gdzieś była taka historia, współczuję

nudzilomisie

tak tak :D no i wyszło że się ogląda te głupoty

Lukas2626

Scooby doo podobne historie wyjaśniał :)

badziebadla Odpowiedz

Tak sobie czytam te komentarze i myśle sobie, cholera, przecież jak demony, jakieś duchy, byty istnieją, to Bóg też musi :0

olcziii

No brawo! Może to pierwszy krok do nawrócenia :v

Zobacz więcej komentarzy (41)
Dodaj anonimowe wyznanie