#m9Hof

Jechałam sobie ostatnio pociągiem z koleżanką, ponieważ wypad miał być długi, to obie miałyśmy duże walizki, które tylko siłą woli chyba wsadziłyśmy na górę. Wiadomo, duże walizki zajmują dużo miejsca, ale nikomu nie przeszkadzały. No, do czasu.

Jakąś godzinę, może dwie po tym, jak upchałyśmy się w pociągu, z wielkim rabanem wpada do naszego przedziału kobieta, pewnie kolo 60 lat, z wnuczką i dwoma bagażami tylko trochę mniejszymi od naszych. Najpierw wyprosiła z przedziału dwie dziewczyny, które miały tylko jedno miejsce zarezerwowane, potem problem, bo ona nie ma miejsca na bagaże, a na moją sugestię, że może zostawić bagaże przed przedziałem obwieściła mi, że nie, bo ona będzie nadbagaż musiała płacić, no chyba że ja jej go zapłacę. I mówi mi, że ona płaciła za dwa miejsca, więc dwa miejsca na bagaże jej się należą. Nie słuchała mnie ani nikogo, że przecież my też płaciłyśmy za dwa miejsca, wiec tyle nam się również należy. Ona zna swoje prawa! W końcu jakoś zrobiłyśmy jej miejsce na ten bagaż, a ona do mnie mówi:
- To teraz mi go tam wsadź!
Patrząc na nią dość krzywo, mówię jej bardzo spokojnie:
- Sama se go wsadź.

Pani chwilę siedzi, cicho, niby nic się nie działo, a potem patrzy na mnie z taką żałością w oczach i mówi do mnie:
- Proszę pani, czy mogłaby się pani ze mną miejscami zamienić? Bo ja NAPRAWDĘ nie mogę jechać tyłem...

Powiedziałam jak jest, czyli że gdyby nie była dla mnie chamska wcześniej, to bym jej ustąpiła tego miejsca, ale że zrobiła co zrobiła, to nie mam zamiaru. Pani była bardzo oburzona, ale cóż jej poradzę? Na chamstwo zawsze zareaguję chamstwem, co jej powiedziałam.

Stację dalej dosiadła się do nas również starsza pani, z małym bagażem, który spokojnie mógł się zmieścić na górze, więc zapytałam ją, czy jej go tam dać - bardzo grzecznie mi podziękowała, przy wysiadaniu pomogłam jej go zdjąć. Mina tej wrednej baby? Bezcenna!
PiratTomi Odpowiedz

Zauważyliście, że stare baby mówią do młodych per ty, ale gdy młodzież tak zrobi w stosunku do nich, to się rzucają i wyzywaja?

Eureenergie

Ta najpierw na ty, a potem proszę pani ;p

335579

Ja tam uważam, że do osoby 2 razy młodszej można się zwracać per ty, a dziwnie by mi było się do osoby 2 razy starszej (oprócz rodziny) zwracać inaczej niż per pan/pani...

Sijo

Dla mnie forma Pan/Pani to oznaka szacunku. Jeżeli ktoś szacunku nie potrafi okazać to na szacunek tez nie zasługuje.

PiratTomi

A ja uważam, że nie można mówić do osoby młodszej per ty, jeśli nie zamierza się pozwolić tej osobie mówić w ten sam sposób. Po prostu, jeśli samemu oczekuje się szacunku, to powinno się go okazać rozmówcy. Stare baby nie szanują młodych ludzi i powinny się liczyć z tym, że młodzi nie będą szanować ich.

Dragomir

Patus-tomi i szacunek...chyba na melinie.

bazienka

taaaa ona po prostu maja demencje wybiorcza i zapominaja, ze kultura obowiazuje w obie strony

PiratTomi

Pedofilu, jesteś zerem to do ciebie trzeba się zwracać jak do zera - bez szacunku, bo nie zasługujesz. Przestań za mną łazic, psycholu. Nie dość, że pedofil, to jeszcze jakiś psychopata (ale nie dodawaj sobie, nie jesteś zbyt inteligentny), który prześladuje ludzi.

Bazienka, to prawda. Te baby są straszne. Zresztą dziady też. Nie szanują drugiego człowieka, a oczekują, że młodzi będą całować ziemię, po której starzy chodzą.

sunflower1233 Odpowiedz

Dobrze zrobiłaś. Młodszym, tak samo jak starszym, należy się szacunek! Każdemu się należy, niezależnie od wieku/statusu majątkowego/wykształcenia/whatever. Jeśli ktoś swoim zachowaniem pokazuje, że jednak wartościuje ludzi pod swoją własną dziwaczną miarkę- nara, traktujmy go tak, jak on innych.

rybaczki Odpowiedz

Uhg, jako, że dużo jeżdżę pociągami z walizka miałam różne przygody. Zazwyczaj trafiam na bardzo miłych ludzi, zawsze chętnie pomogą walizkę wrzucić na górę (jako że mam problemy z kręgosłupem to nie zawsze nawet mała walizkę uda mi się samej nad głowę podnieść). Ale raz jechał taki babon. Grzecznie pytam, czy byłaby możliwość, żeby pomogła mi z bagażem. Wydarła się na mnie, że ona nie będzie moich walizek nosić. Oczy jak pięć złotych, wystarczyło powiedzieć, że nie może i tyle bez darcia mordy. Potem rozwaliła się na prawie trzech siedzeniach (no bo nóżki trzeba rozprostować i torebkę postawić) w związku z tym nawet nie miałam jak przejść bo blokowała przejście. Jak ściagalam walizkę mało brakowało a dostała by nią w ryj bo się zachowałam, tylko studentka mi pomogła. Nóżek dalej nie zabrala. Mimo mojego dość wyraźnego przepraszam, zaszczyciła mnie jedynie spojrzeniem spod byka. Potem się wydarła że ją przepycham xd.

bazienka

no widzisz, tez mam problem z kregoslupem
a jednak staram sie zawsze ogarnac z bagazem tak, by poradzic sobie SAMA i nie musiec innych prosic o pomoc
kiedys mi tak baba chyba 30kilowa walizke kazala wrzucic nad moje miejsce, wysmialam ja- bo i nie bede rzucac ciezarami ani swojego urazu glowy ryzykowac
i tez byl tekst o oplacie za nadbagaz...

CzepliwyMisiek

bazienka twoje problemy z kręgosłupem nie muszą być takie, jak problemy rybaczki. Może ty sobie poradzisz, ale TY to nie WSZYSCY, więc nie wiem czemu tak bardzo podkreślasz że SAMA dasz radę... trochę bez sensu Twój komentarz, chyba że chciałaś podkreślić jak zajebista jesteś...

Eniledam Odpowiedz

A ja trochę nie rozumiem... wyprosiła kogoś kto nie miał tam zarezerwowanego miejsca to co w tym złego? Nie chciałyście jej zrobić miejsca na jej bagaż tylko kazałyście dopłacić, a jak już łaskawie to miejsce zrobiłyście to okazało się że wejdzie tam jeszcze jeden bagaż... Nie wiem kto jest bardziej wredny... Was w pociągu nie chciałabym chyba spotkać...

bazienka Odpowiedz

mistrz :)
zrobilabym to samo
jak mnie wkur...irytuja takie roszczeniowe, zazwyczaj stare, babska, najpierw taka nawyzywa czlowieka, a potem w nagrode oczekuje jakiejs grzecznosci
takiego wala
najgorzej, ze wiekszosc ludzi jednak idzie im na reke unikajac awantur i wdawania sie w dyskusje i to daje im przeswiadczenie, ze chamstwem osiagna wszystko :/

Dodaj anonimowe wyznanie