#m8eE8
Chodzi o to, że siodełko w moim rowerze ma bardzo wąską i gładką końcówkę. Myślałam o tym, ale jakoś głupio mi z tym było. Kiedyś w garażu, kiedy akurat nikogo nie było, z czystej ciekawości spróbowałam kilka razy włożyć je w swoją dziurkę i oh... Potem poszłam o krok dalej. Wjechałam do lasu w spódniczce, majtki wylądowały w plecaku, ustawiam odpowiednio siodełko i ruszam w drogę. Na początku bolało bardzo, ale po czasie zdążyłam się już do tego przyzwyczaić. Najbardziej lubię te trasy, na których jest najwięcej wybojów. Kilka razy na takich wycieczkach zdarzyło mi się dojść, wtedy musiałam się na chwilę zatrzymać gdzieś w krzakach.
Anonimowo jest i za to plusik, aczkolwiek jednak wibrator jest bezpieczniejszą opcją.
no juz widze, jak wpadasz w jakas dziure i niezle sie ranisz
a czyscisz i dezynfekujesz chociaz to siodelko przed i po uzyciu?
Nie wierzę w te pierdoły. Na bank pisał to jakiś pryszczaty nastolatek co nigdy laski na golasa nie widział, a wiedzę czerpie z pornoli.
To wygląda jak jakieś g.wno pisane pod pod g.wnoburzę. A tu zonk, nikt się nie dowala :) wymyśl coś innego.
Odstaw porno
Jak sobie coś uszkodzisz to jak potem wytłumaczysz mężowi w noc poślubną dlaczego nie masz cnoty?
Grubo
Tak, to ja. :D Masz ode mnie plusa za dobrą pamięć. Ja też kojarzę niektórych użytkowników, w tym Ciebie. Jesteś głosem rozsądku na tej stronie i dlatego piszesz zawsze zdroworozsądkowe rady. :) Nie jestem zszokowana, bo czytałam już wiele podobnych opowieści. W takich chwilach nie robię wielkich oczu, tylko próbuję wyobrazić sobie tę sytuację i wrażenia danej osoby. To jest dla mnie zawsze interesujące.
@lesio: Bardzo miło mi to słyszeć (a raczej widzieć) i jestem nieco zdziwiona. 😂 Lubię czytać Twoje wypowiedzi, bo wydajesz się takim normalnym człowiekiem o rozsądnych, umiarkowanych poglądach, a nie jakimś pieniaczem, który zje człowieka za inny pogląd (tak jak daleka znajoma, która podobno wsiadła na moją koleżankę za to, że ma psa z hodowli, a nie ze schroniska, jak gdyby to było coś bardzo złego). A jakie wartości wyznajesz? Tak na marginesie, wiara to jedna z kilku albo kilkunastu "rzeczy", które są dla mnie ważne.
Kutasa ci potrzeba