Jestem 24-letnią kobietą i nie potrafię zapinać staników. Po prostu. Muszę zakładać biustonosz najpierw tył na przód - na brzuch, i później go przekręcać; zapinanie z tyłu to dla mnie czarna magia.
Raczej nie umie trafić tymi haftkami bez kontroli wzroku, za plecami. Względnie ma problem z ruchomością stawów ramiennych. Co do cycków, nawet jeśli ona ma małe to ty masz takie same, jak na faceta to nawet spore.
anonimowe6692
Twój komentarz wygląda jakbyś chciał błysnąć, ale pochwaliles się tylko, że nigdy nie rozpinales stanika ;)
Myślałam, że każdy tak robi, jest szybciej
Niby jak? Jak masz duże cycki to nie da rady przekręcić.
Niby jak? Jak masz duże cycki to nie da rady przekręcić.
Istnieją też staniki zapinane z przodu, albo takie w ogóle bez zapięcia.
Btw przypomniał mi się Joey z Przyjaciół, mistrz rozpinania staników ;)
Ja też. Ale nawet nie ćwiczę, żeby się nauczyć, bo po co
Ja z tego powodu nawet nie rozpinam gdy ściągam. Zakładanie tył na przód jest dziwne. Wolę zapiąć zanim w ogóle założę.
Moze masz za male cycki 😂
Raczej nie umie trafić tymi haftkami bez kontroli wzroku, za plecami. Względnie ma problem z ruchomością stawów ramiennych. Co do cycków, nawet jeśli ona ma małe to ty masz takie same, jak na faceta to nawet spore.
Twój komentarz wygląda jakbyś chciał błysnąć, ale pochwaliles się tylko, że nigdy nie rozpinales stanika ;)