#m7Fog
Rodzice wracają, ja im tu gadkę szmatkę pociskam. Prędziutko jedziemy na SOR. Diagnoza? Skręcone jajka.
Kurna, w życiu więcej wstydu się nie najadłem niż wtedy, gdy próbowałem wytłumaczyć moim gimnazjalnym kolegom (i koleżankom) ponad 2-tygodniową nieobecność w szkole.
Czekaj, czekaj, czekaj... CO?!
dokładnie...
:o
@Reader twój komentarz przypomniał mi mema z dziewczynką i podpisem w stylu 'czekaj.. myślę' 😂
Anonimowe wyznanie (wreszcie) :3
Jaja mu się skręciły, nie polecam boli jak cholera :D
Skręca się cały powrózek nasienny, w którym przebiega m.in. tętnica jądrowa unaczyniająca ów narząd, także pomijając cały ból, jest to o tyle niebezpieczne, że grozi niedokrwieniem, a w skrajnym przypadku martwicą.
A tego byśmy nie chcieli
Tlenek węgla? Gdzie? Uciekamyy!!!!!
WALENIE ZABIJA ;D
Nieostrożnych xD a co Cię nie zabije to Cię wzmocni :D
W American Pie babcia dostała zawału, gdy przyłapała wnuka.
Czytaliście ten artykuł o nastolatku, który zafapał się na śmierć?
czytając takie historie cieszę się, że jestem dziewczyną ;v
Jak powiedziałeś to rodzicom? xD
Pewnie, że się przewrócił, o coś walnął itp. xD
Szkoda ze tego nie opisał przez to wyznanie mogło być ciekawsze ;)
"Mamo, stłukłem jajka" hahaha
Wyznanie godne anonimowości 😂
No bo wiecie co skręciłem sobie jajka :)
Czej... łączę wątki
Ale kurde! :D w jaki sposób? 😂
Rzecz w tym że można nic nie robić i skręcić. Ból jest okropny, zbiera się na wymioty, a czekać na zabieg na następny dzień to całkowicie masakra. Nie wspominając że jądro puchnie i zwiększa swoją objętość chyba pięciokrotnie... Zdarzyło mi się to dwa razy..
To musiało boleć... Okropne😦
Co ja czytam 😲 xD