#lsb0f

Bicie. 
Raz mnie matka pobiła tak, że rozcięłam sobie głowę na kaloryferze. Potem szybko mi ją myła, bo była pierwsza spowiedź. I w czapce z mokrą głową szłam do spowiedzi.
Ileż razy mnie kopała... Biła pasem do takiego stopnia, że na WF-ie przebierałam się w szatni w ukryciu i zawsze nosiłam długie spodnie. Nigdy nie zapomnę śladów od pasa na nogach.
Ileż razy płakałam... Że mnie nie kocha, że czemu mi to robi...
Nawet jak dostałam 4+, a moja kuzynka 5-, to dostałam o twarzy.
Chciałam się zabić wiele razy. Ale brakło odwagi. Mając 10 lat, siedziałam na parapecie w swoim pokoju i płakałam do rana. Nie rozumiałam — dlaczego? Dlaczego mnie bije?
Myślę, że 10-letnie dziecko, czy nawet młodsze lub starsze, nie zasłużyło sobie na takie bicie — to nie były klapsy.  Stoisz i nagle dostajesz w pysk i ciągnie cię za włosy. A ty uciekasz, chowasz się pod stół, pod grzejnik, żeby już cię tak mocno tym pasem nie biła... I jako dziecko nie rozumiesz dlaczego. I do tej pory nie wiesz.
Meanness Odpowiedz

Dziękuję, że Pani żyje. Jak najbardziej zasługuje Pani na to, żeby żyć, żeby była Pani szczęśliwa. Wiem, że rodzice potrafią zrobić wszystko, żeby dzieci myślały, że nie zasługują na istnienie. Ale to dlatego, że to oni nie zasługują. Nikt nie ma, nigdy nie miał i nigdy nie będzie miał prawa Pani uderzyć. Dziękuję, że Pani żyje.

Ladybird21 Odpowiedz

Boze… strasznie ci wspolczuje. Sama nie poradzisz sobie by to przerobic. Potrzebujesz pomocy specjalisty. To nic dziwnego, ze tak sie czujesz. Zaslugujesz na normalne zycie

Dodaj anonimowe wyznanie