#lqyMe

Niedługo idę się zaszczepić na wściekliznę (jestem w grupie ryzyka) oraz na tężec. Pozdrawia były niedorozwój umysłowy, potocznie zwany antyszczepionkowcem.
Backwards Odpowiedz

Dobrze, że zrozumiałaś...

h0nesteyes

Po czym wnioskujesz, że to kobieta?

PrzezSamoH

Nie wiem, czy mam rację, ale antyszczepionkowcami są głównie kobiety.

@Backwards ma rację. Jestem kobietą.

Backwards

@h0nesteyes - po jej odpowiedzi do pierwszego komentarza. Pozwolę zacytować: "A sama miałam bardzo ciężkie przeżycia ze szczepieniami."

Aswq Odpowiedz

Też się chciałam zaszczepić na wściekliznę ze względu na moje agresywne hobby ale po usłyszeniu jak to miło łaskocze od razu zmieniłam zdanie :P

Jutrzenka2104 Odpowiedz

Spoko. Napisz jak będzie po.

Postaram się. Jeszcze muszę jednak iść na konsultację z lekarzem. Chcę sprawdzić, czy nie będę miała alergii. Nie wiem, jak będzie.

Jawiem1210 Odpowiedz

Myślę, że głupotą w tym sporze na temat szczepionek jest fakt, że ludzie prześlizgują się po pozorach, zamiast zagłębić się w temacie i na tej podstawie obrać stanowisko. Niektórzy antyszczepionkowcy nie są "niedorozwojami umysłowymi". Po prostu nie popierają niektórych szczepionek w Polsce, tych, które zawierają tiomersal i inne substancje z rtęcią. Reszta antyszczepionkowców, mam wrażenie, że po prostu poszła za nową modą i nie bardzo w sumie wiedzą o co walczą.

Tsukiyo

Rtęć a związek rtęci to nie jest to samo. Koniec dyskusji tak właściwie, jak ktoś tego nie rozumie to dla mnie jest niedorozwojem umysłowym. Równie dobrze można twierdzić, że tlen i woda to to samo bo H2O zawiera tlen.

Jawiem1210

Rtęć, a związek zawierający rtęć to dwie różne rzeczy, ale to nie znaczy, że jak rtęć związana jest w związku, to nie może się już stamtąd uwolnić. "Jak ktoś tego nie rozumie to dla mnie jest niedorozwojem umysłowym" (cóż za poziom kultury).
Poczytaj chociaż odrobinkę o transformacjach rtęci w środowisku, o wpływie na człowieka, drogach podaży, retencji, szkodliwości samych tych związków rtęci, a potem rób z siebie chemicznego eksperta, bo z Twojego komentarza wywnioskowałam, że nie wiesz nic, ale chcesz stwarzać pozory.

anonimowapuza

To uważaj na sól bo możesz się niechcący najeść chloru jak się uwolni że związku. A nie, czekaj...

Jawiem1210

anonimowapauza Rozpuszczałeś kiedykolwiek sól w wodzie? Wiesz, że istnieje coś takiego jak jony? Przeraża mnie wasz brak fundamentalnej wiedzy o chemii. Próbujecie wciskać jakieś banialuki chemikowi.

anchem

Nie, rtęć a związek rtęci to nie jest to samo. Zwiazki dysocjują na jony w różnych środowiskach. To są fakty. Jezeli skupiamy sie na rteci jako takiej, to w zależności od związku w jakim się znajduje, po rozpadzie na jony może przyjmować 1+ lub 2+ stopień utlenienia. Jedna jest niebezpieczna dla organizmu ludzkiego, druga w ogóle nie jest szkodliwa. Jakbym miała słuchać argumentu antyszczepionkowca, chciałabym usłyszeć, o której mówimy, która jest w szczepieniach i zobaczyć, że ktoś się zagłębił w temat. Najlepiej jakieś dowody o tym, o której rtęci mówimy :) potem dalej mogłabym rozmawiać o przemianach w organizmie.

Tylko jakoś nikt ze mną nie chce rozmawiać na ten temat. Kiedyś zobaczyłam jak jakaś kobieta napisała: nie szczepcie swoich dzieci! Skomentowalam to pytaniem na jakiej podstawie sugeruje ludziom takie działania i jakie ma ku temu dowody :D usunęła całą swoją wypowiedź :/

Jawiem1210

anchem Nie wiem skąd ty takie pierdoły wyssałaś. xD A wyobraź sobie, że piszę pracę dyplomową o rtęci. Nie jestem antyszczepionkowcem, bo obowiązkowe szczepienia mnie już nie dotyczą, a dzieci nie posiadam. Tematem zainteresowałam się wyłącznie dlatego, ze musiałam mieć informacje do pracy. Wyobraź sobie, że rtęć na każdym stopniu utlenienia, również zerowym jest szkodliwa dla człowieka. Najgorsza jest rtęć organiczna, bo ma duże powinowactwo do tkanek organizmów żywych. Tak czy siak odsyłam do całej masy artykułów naukowych dostepnych w necie, naukowych, a nie jakichś pierdół, które ktoś sobie na fb napisał na tablicy. Darmowe artykuły naukowe znajdziesz np. na google scholar. Pozdrawiam.

anchem

Jawiem1210,
Tych moich "pierdół" to ja sie na studiach uczyłam. Robiłam studia na dwóch różnych uczelniach i jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności na dwóch uczyli mnie tego samego. Inzynierki nie robiłam może o rtęci dokładnie ale o wykrywaniu poszczególnych pierwiastków w ziołach. Orientowalam sie wtedy w temacie bardzo dobrze i przejrzałam dużo artykułów naukowych. I wybacz mi prosze ale bardziej wierzę mojej jednej Pani profesor z inżynieriki i drugiej Pani doktro z magisterki niż jakiejś studentce z internetu ;) a Ty na studiach sie skup i dobrze poszukaj i poczytaj chociażby o właściwościach rtęci ale nie w artykułach z googla, z czasopisma najlepiej else.... tylko jako studentka pewnie masz dostęp do jakiejkolwiek bazy danych z artykułami naukowymi a baz jest naprawdę dużo. Więc jak to gdzieś napisałaś, nie wciskaj banialuki chemikowi troszkę starszemu.

Jawiem1210 Odpowiedz

Myślę, że głupotą w tym sporze na temat szczepionek jest fakt, że ludzie prześlizgują się po pozorach, zamiast zagłębić się w temacie i na tej podstawie obrać stanowisko. Niektórzy antyszczepionkowcy nie są "niedorozwojami umysłowymi". Po prostu nie popierają niektórych szczepionek w Polsce, tych, które zawierają tiomersal i inne substancje z rtęcią. Reszta antyszczepionkowców, mam wrażenie, że po prostu poszła za nową modą i nie bardzo w sumie wiedzą o co walczą.

lepapillondenuit Odpowiedz

Jestem bardzo dumna że zrozumiałeś, wyjdziesz na tym lepiej zarówno Ty jak i społeczeństwo (im mniej antyszczepionkowców tym mniejsze ryzyko epidemii)

Dodaj anonimowe wyznanie