#lqDHs

Na pewno kojarzycie pocztę walentynkową w szkołach (głównie podstawówka i gimnazjum). Tydzień zbierania kartek i miłosnych listów, aby później w Dzień Zakochanych rozdać je uczniom.
W 6 klasie podstawówki byłam odpowiedzialna za segregację oraz roznoszenie wyżej wspomnianych dowodów sympatii.
Niestety, chyba nie była to praca dla tak ciekawskiej dziewczynki jak ja.
Przeczytałam wszystkie listy i kartki. Jeśli coś było zamknięte, a dało się otworzyć, to również tak robiłam, byle tylko przeczytać zawartość.
TylkoRaz Odpowiedz

Nie „ciekawskiej dziewczynki”, tylko”wścibskiej gówniary”, chciałaś napisać

SportToZdrowie

Bez przesady, to było dziecko.

TylkoRaz

Niespodzianka- dzieci też mają cechy charakteru, nie są oderwanymi od społeczeństwa, bezwolnymi laleczkami, którym wszystko wolno bo są za głupie by cokolwiek zrozumieć. Uwaga, da się je nawet wychowywać na porządnych ludzi! W wieku 13-stu lat już panujemy nad swoimi rączkami i rozumiemy czym jest cudza korespondencja. Jeśli nie- patrz komentarz wyżej :)

Eureenergie Odpowiedz

Myślałem, że niszczyłaś z zazdrości o to, że Tobie nikt nie wysyłał.

PillEater

@Sokoli, a wysłałeś kiedykolwiek?

Doombringerpl Odpowiedz

Rozumiem, że znalazłeś pracę w kontrwywiadzie...

Awtroil

Raczej w CBA - to oni zajmują się kopertami.

TylkoRaz Odpowiedz

Nie „ciekawskiej dziewczynki”, tylko”wścibskiej gówniary chciałaś napisać.

FajnyCzlek

Masz nick tylko raz a komentarz napisałeś 2 razy nie raz

Jooang

No i co z tego jak net sie zacina mozna cos wysłać niezamierzenie dwa razy

FajnyCzlek

Chyba nie rozumiesz o co chodzi..

Dodaj anonimowe wyznanie