#lq3av
Jako że z powodu już naprawdę zaawansowanej ciąży o jakimkolwiek stosunku nie mogło być mowy zabrałam się za robótki ręczne :) Mężowi robi się już całkiem przyjemnie, z doświadczenia wiem ze zbliżamy się do finiszu. Nagle słychać ogromne zamieszanie, do łazienki wpada całkiem spora liczba osób i zaczynają wykrzykiwać moje imię. Po głosie poznałam jedną z położnych, pyta czy wszystko w porządku, odpowiadam ze tak.
Co się okazało? Mój Luby w chwili przyjemności oparł się o dzwonek alarmowy umieszczony w każdej kabinie w razie nagłego wypadku... I tak od dziesięciu minut "wzywałam pomocy'' stawiając na nogi cały oddział :)
Ciężko było potem wrócić na salę, oj ciężko...
Wezwał pomocy, bo już dłużej nie dawał rady z przyjemności :D
O tym samym pomyślałam :D
Skarb, nie żona :D
Pomocy! Żona mnie ciągnie za siusiaka. 😂
Wygrałeś xd
On Cię na rękach powinien nosić
Wzywałaś pomocy od 10 minut i dopiero po 10 minutach ktoś przyszedł sprawdzić co się dzieje? :<
Polska służba zdrowia.
Kochająca żona :) Nie myśli tylko o sobie :)
To, że zrobiła mu to w szpitalu to oznaka tego że jest kochająca? O.o ciekawe pojęcie kochania masz..... Jakby nie zrobiła to byłaby egoistką?
To był żart. ;_;
Świetna historia 😂
😂😂😂
Ja mojemu sama wyszukuje fajne filmiki i foty, żeby się sobą zajął kiedy mi się nie chce lub normalnie nie mam siły z powodu ciąży.
To chyba często Ci sie nie chce ;d
O Boże. Chyba można wytrzymać bez seksu ? Co zrobisz jak będziesz miała połóg ? Też będzie codziennie mu obciagac?
Wiedziałam, że pojawi się taki komentarz. :)
Co Wy macie z tym włażeniem ludziom do łóżek, jak ma ochotę niech mu obciąga i 20 razy dziennie, Tobie nic do tego.
Tylko nie w szpitalu...
i odezwał się właśnie ten typ kobiety dla której seks to nie przyjemność a nagroda dla faceta.. nienawdzie takich osób..
@Cara2540 Ale co Cię obchodzi gdzie? To ich sprawa, nie Twoja.
@ToTylkoJa90 Skoro tak mówisz, to może w parku, galerii handlowej czy autobusie też mogą to robić? No bo to ich sprawa, gdzie to robią.
Te miejsca są publiczne. Nie chciałbym np. wchodzić do łazienki w szpitalu gdzie jacyś ludzie się wcześniej zaspokajali.
Przecież nie robili tego na sali pełnej ludzi. Zamknęli się pod prysznicem, żeby nie gorszyć nikogo swym niecnym uczynkiem.
Poza tym po wszystkim za pomocą prysznica mogli po sobie posprzątać. I nie zostałby żaden ślad.
Bo nie chcę korzystać ze szpitalnych pryszniców, na których kiedyś leżała sperma niewyżytego męża pacjentki. Obchodzi mnie to, bo to miejsce PUBLICZNE @ToTylkoJa90
To jak korzystasz z toalet? Przecież tam znajdował się mocz a czasem nawet kupa.
Nie dotykam tego osobiście? + nakładam papier na deskę.