#leNNE

Rano, jadąc do pracy zobaczyłam przywiązanego psiaka do furtki od ogródka, na obrzeżach małego miasta. Obok niego stała pusta miska i paczka karmy. Stwierdziłam, że jak będę wracać z pracy (nie mogłam się spóźnić), a psiak nadal będzie tam się znajdował to zawiadomię policję. Wracając psina nadal tam była, w pełnym słońcu (przy 35 stopniach w cieniu), bez wody i jedzenia. Bez chwili wahania napełniłam miskę wodą i karmą, która nadal stała obok. Wybrałam numer alarmowy i dzwonię. Po wyjaśnieniu sprawy przekierowano mnie do policji powiatowej, a z tej na lokalną. Wyłożyłam sprawę jeszcze raz.



Po 40 minutach zjawili się policjanci, spisali moje dane, zrobili jakieś notatki w notesiku i powiedzieli, że oni psa nie wezmą bo jest agresywny i ktoś się po niego jeszcze tego dnia zgłosi. Nie zgłosił się nikt, pojechałam tam wieczorem i pies był nadal przywiązany. No więc znów zadzwoniłam, tym razem od razu celowałam do powiatowej komendy i zbyć się nie dałam. Przyjechali po 10 minutach. Od razu zadzwonili do schroniska żeby kogoś po psiaka przysłali. W międzyczasie skontaktowali się z lokalnym posterunkiem z zapytaniem dlaczego nikt psiny nie zabrał. Odpowiedź mnie rozbroiła... Stwierdzili, że nie mieli miejsca w aucie, pies był agresywny, a było zbyt gorąco żeby czekać na kogoś ze schroniska... Skarga na policjantów oczywiście poszła, piesek został zabrany. Zapewne gdyby nie ja, to leżałby tam dalej, żałuję tylko, że nie zareagowałam od razu.
awupka Odpowiedz

I tak zrobiłaś dużo i zachowałaś się odpowiedzialnie. Brawa też za skargę na policjantów.

Madhu Odpowiedz

Zachowalaś się bardzo dobrze i nie możesz sobie niczego zarzucić. Przejęłaś się losem psa i zaczęłaś działać. Taką postawę się ceni, bo niewielu ludzi faktycznie zaczyna pomagać, a większość tylko biadoli i się użala. Z kolei postawa policjantów jest naganna i godna pożałowania. Dobrze, że założyłaś na nich skargę, ponieważ z takim nastawieniem nieprędko zmieni się myślenie (pod)ludzi, którzy wyrzucają swoje zwierzęta na bruk.

Umbriel Odpowiedz

Co za czasy.. pies psu wilkiem..

Dragomir

Ćpanie, dewiacje i pogarda dla stróżów prawa...wzór cnót :)

Dodaj anonimowe wyznanie