Moja biologiczna matka ma 29 lat, mój biologiczny ojciec 76.
Nie wiecie co czuje chłopak, który dowiaduje się, że jest na tym świecie, bo 16 lat temu jakiś psychol zgwałcił nieletnią dziewczynę...
To prawda, nie wiemy i nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.
Chciałbym jednak poznać genezę wyznania - dopiero się dowiedziałeś kim są biologiczni rodzice czy teraz skojarzyłeś fakty i naciskałeś matkę, żeby wyjawiła prawdę?
ohlala
Chłopak ma 16 lat, byłoby dziwne, gdyby wiedział o tym wcześniej. A przynajmniej wg. mnie mówienie o takich rzeczach dzieciakom przed 15 rokiem życia nie jest zazwyczaj dobrym pomysłem (a też wcześniej człowiek raczej się nad tym nie zastanawia).
Jakby miał już 26 lat, to ok, Twoje pytanie miałoby jakiś sens. Ale przy szesnastolatku? Niezbyt.
bazienka
a czemu akurat 15 a nie np. 13 czy 18?
Vito857
ohlala chodziło mi bardziej o to, że chłopak chyba się nie wychowuje w biologicznej "rodzinie", chciałem rozwiać swoje wątpliwości.
ohlala
@bazienka
15 lat wydaje się być takim raczej przełomowym wiekiem, jeżeli chodzi o dojrzałość. Oczywiście każdy jest inny, ale opowiadanie o takich rzeczach zupełnie niedojrzałym dzieciom może mieć bardzo zły wpływ na ich psychikę, mogą też pewnych rzeczy nie zrozumieć. 18 lat to już z kolei trochę późno. Generalnie wychodzę z założenia, że o pewnych rzeczach należy mówić tak wcześnie, jak się da, ale z wzięciem pod uwagę dojrzałości dziecka. Od 15 roku życia jest większa szansa na to, że dziecko sobie poradzi z taką wiedzą.
@Vito857 ale to tak naprawdę nie ma znaczenia przecież.
Mogła zostać zmuszona do tego, bo mogła mieć rodziców, dla których płód jest ważniejszy od własnego dziecka. Bo raczej nie posądzałabym zgwałconej 13-latki, żeby sama podjęła decyzję o urodzeniu dziecka gwałciciela. Z wyznania też nie wynika czy autor został wychowany przez matkę (czy raczej dziadków, bo matka była sama dzieckiem) czy trafił do adopcji czy domu dziecka. Zwłaszcza że jest napisane "biologiczna matka". Raczej nikt tak nie pisze, jeśli został wychowany przez tą biologiczną matkę.
Obrzydliwy pedofil, który nie zasługuje na miano ojca.
Mam nadzieję, że mama nie daje Ci tego odczuć. Trzymaj się mocno!
Strasznie Ci wspolczuje autorze, mam nadzieje ze sie mocniutko trzymasz. Przesylam wirtualnego przytulasa.
ja bym takim jajca ucinala, serio, bez znieczulenia...
Nie wierzę, że to powiem, ale popieram cię w stu procentach.
boze, mam nadzieje, ze odsiedzial swoje
przytulam cie mocno, mame rowniez :)
To prawda, nie wiemy i nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.
Chciałbym jednak poznać genezę wyznania - dopiero się dowiedziałeś kim są biologiczni rodzice czy teraz skojarzyłeś fakty i naciskałeś matkę, żeby wyjawiła prawdę?
Chłopak ma 16 lat, byłoby dziwne, gdyby wiedział o tym wcześniej. A przynajmniej wg. mnie mówienie o takich rzeczach dzieciakom przed 15 rokiem życia nie jest zazwyczaj dobrym pomysłem (a też wcześniej człowiek raczej się nad tym nie zastanawia).
Jakby miał już 26 lat, to ok, Twoje pytanie miałoby jakiś sens. Ale przy szesnastolatku? Niezbyt.
a czemu akurat 15 a nie np. 13 czy 18?
ohlala chodziło mi bardziej o to, że chłopak chyba się nie wychowuje w biologicznej "rodzinie", chciałem rozwiać swoje wątpliwości.
@bazienka
15 lat wydaje się być takim raczej przełomowym wiekiem, jeżeli chodzi o dojrzałość. Oczywiście każdy jest inny, ale opowiadanie o takich rzeczach zupełnie niedojrzałym dzieciom może mieć bardzo zły wpływ na ich psychikę, mogą też pewnych rzeczy nie zrozumieć. 18 lat to już z kolei trochę późno. Generalnie wychodzę z założenia, że o pewnych rzeczach należy mówić tak wcześnie, jak się da, ale z wzięciem pod uwagę dojrzałości dziecka. Od 15 roku życia jest większa szansa na to, że dziecko sobie poradzi z taką wiedzą.
@Vito857 ale to tak naprawdę nie ma znaczenia przecież.
Współczuje sytuacji😥
Muślałem do pewnego czasu wyznania, że twoim ojcem jest Korwin :-).
Takie rzeczy powinny pozostać tajemnicą
Niby dlaczego? Każdy ma prawo poznać swoje pochodzenie
Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, co czujesz, ale współczuję z całego serca :/
że niby w wieku 13 lat urodziła xd?
A to coś dziwnego? Zdarza się..
Mogła zostać zmuszona do tego, bo mogła mieć rodziców, dla których płód jest ważniejszy od własnego dziecka. Bo raczej nie posądzałabym zgwałconej 13-latki, żeby sama podjęła decyzję o urodzeniu dziecka gwałciciela. Z wyznania też nie wynika czy autor został wychowany przez matkę (czy raczej dziadków, bo matka była sama dzieckiem) czy trafił do adopcji czy domu dziecka. Zwłaszcza że jest napisane "biologiczna matka". Raczej nikt tak nie pisze, jeśli został wychowany przez tą biologiczną matkę.