#ld38b

W mojej bliskiej rodzinie nigdy nie było dzieci w podobnym wieku, a jako że jestem jedynaczką, zawsze marzyłam o tym, żeby mieć jakieś starsze rodzeństwo. Dlatego strasznie lubiłam, kiedy przyjeżdżały do mnie dalsze kuzynka - była starsza tylko o dwa lata, no ale to i tak zawsze lepiej niż bawić się samemu. Ania (nazwijmy ją tak na potrzebny wyznania) mieszkała dość daleko, więc jej wizyty nie zdarzały się zbyt często, ale ja tym bardziej tylko cieszyłam się, kiedy miała mnie odwiedzić. Moi rodzice niekoniecznie podzielali mój entuzjazm, a dlaczego - zaraz wyjaśnię...

Zarówno kuzynka, jak i jej rodzice... kradli. I nie chodzi tu o to, że byli biedni - mogę z czystym sercem powiedzieć, że to była bardzo zamożna rodzina, ojciec prawnik, matka chirurg, generalnie rzecz biorąc, niczego im nie brakowało. Pomimo tego, kiedy coś im się podobało, po prostu to sobie brali, a zapytani wprost wypierali się bardzo mocno. A to porcelanowa figurka, a to popielniczka - wtedy jeszcze moi rodzice nie chcieli rzucać oskarżeń, bo wiadomo, takie rzeczy mogły się zapodziać.

W salonie w naszym domu stały jednak kiedyś puchary dziadka (był kolarzem i nawet na emeryturze wciąż brał udział w rajdach i wyścigach). Dlaczego stały? Bo pewnego razu owo wujostwo najzwyczajniej w świecie ukradło jeden z nich. Odkręcili tabliczkę z imieniem dziadka i nazwą konkursu, a od tej pory puchar stoi u nich w kuchni - ciotka twierdzi cały czas, że kupiła go w sklepie z bibelotami. Trochę to mało prawdopodobne, bo... puchar był nawet zarysowany tak samo, jak ten dziadka (a jak powstała rysa, to zupełnie inna historia, może kiedyś tutaj o niej napiszę). Od tego czasu już nie trzymamy pucharów na widoku. Kiedy wujostwo zapowiada się z wizytą, rodzice chowają co ładniejsze rzeczy, bo np. o mosiężną, ozdobną cukiernicę wuj i ciotka pytali już wielokrotnie. Mama stara się jednak ograniczać kontakty do minimum.

Jeżeli chodzi o kuzynkę, całkowicie wdała się w rodziców. Po złotej rybce zostało mi mnóstwo kolorowych kamyczków do akwarium - szczególnie lubiłam niebieskie, matowe, bo sama je wybierałam. Podczas jednej z wizyt kuzynka powiedziała, że jej się podobają, i zwyczajnie wzięła prawie wszystkie, zostawiając jeden czy dwa. Miałam z sześć lat, więc uznałam, że tak najwyraźniej się robi, a ja jestem mała i się jeszcze nie znam. Później jednak zaczęły ginąć mi inne rzeczy - pluszaki, lalki. Dużo zabawek było jedynych w swoim rodzaju, bo moja mama prowadziła terapię w szpitalach dziecięcych i dostawała ręcznie uszyte misie... które później zobaczyłam u tej kuzynki, z poobrywanymi uszami, brudne. Rozpłakałam się i powiedziałam, że to przecież moje - na co matka kuzynki powiedziała, że to tandeta z kiosku. Od wtedy kontakty się urwały.
Nikomu nie życzę takiej rodzinki - i cóż, mam nadzieję, że kuzynka nie czyta anonimowych :)
TenOdKebsa Odpowiedz

A ja mam nadzieję, że czyta :) Może choć trochę zrobi się jej głupio...

Taminamina

I mogłaby pooddawać te rzeczy 😠😠😠

Zalozylamkonto

Właśnie. Wredna małpa! !

TwojCzopek

Już pewnie zniszczone ;p

Martinatita

Takim łajzom niestety raczej głupio się nie robi...

Trufla0330

I mogłaby się w końcu nauczyć ,ze nie "zabiera "się bez pytania cudzych przedmiotów 😠😒😊

Hyrui

Ja również na to liczę. Swoją drogą jak zacząłem czytać zdanie " Jeżeli chodzi o kuzynkę, całkowicie wdała się w rodziców. Po złotej rybce zostało mi mnóstwo kolorowych kamyczków do akwarium " To przez pierwszą sekundę pomyślałem, że kuzynka zakosiła Ci również złotą rybkę, po której zostały tylko kamyczki w akwarium :D

78FS

A ja mam nadzieje, że spotka je nauczka jeśli to nie wystarczy.
To chamstwo kraść od tak, bo "ja chcę tę zabawkę!".

alpinistka Odpowiedz

A ja mam nadzieję, że kuzynka czyta anonimowe;) może się nad sobą zastanowi.
PS. Bezczelni ludzie.

homohabilis123

Moze po latach tak, ale dziecko Hmm jak by ro powiedzieć jesli urodzi sie w patologii to do czasu gdy nie pozna rówieśników i ich rodzin to mysli, że każda rodzina taka jest, to samo z kradzieżą narkotykami itd, dziecko nasiąka i wydaje mu sie, że każde środowisko innych dzieciaków tak ma i uważa to za normę społeczna, a nie cos złego nie jest świadome swojego czynu, bo idzie śladem rodziców, którzy sa przecież autorytetem

Xanx

Może bezczelni a może chorzy? Takie zachowania to objawy kleptomanii

JedynaTaka Odpowiedz

Weszłabym im do domu i zabrała swoje rzeczy.
Jak można okradać własną rodzinę?

Otaku24

Jak można okradać kogokolwiek?

Vstorm Odpowiedz

Ja bym tak tego nie zostawił. Po prostu wlazł by do ich domu, ot zwykłe odwiedziny i zabrał sobie ten puchar. To, że tatuś jest prawnikiem nie oznacza, że bym się go bał. A jakby miał jakieś "ale", to miałbym niezbite dowody w postaci tej rysy, no i zeznania świadków, a raczej potwierdzenie że to ten puchar.

nkp6

też bym go po prostu wzięła. A już na pewno nie odpuściła i pobłażała.

Karo Odpowiedz

Jeszcze tak bezczelni, że nawet nie chowali tych rzeczy :/ ja też mam nadzieję,że kuzynka czyta Anonimowe.

TwojCzopek Odpowiedz

Najpierw musi ukraść jakiś telefon/komputer, żeby czytać anonimowe 😒 Bo przecież łatwiej ukraść, niż poprostu kupić 😐

milktea68

Internet od sąsiada pewnie też kradnie 😁

TwojCzopek

A wiadomo. XD

EarthQ Odpowiedz

Ehh.... Moja siostra cioteczna robiła podobnie z rzeczami mojej siostry... Zabrała jej m.in wszystkie lalki z bajek Disneya-Arielke, Jasmin... Pewnego razu poprostu straciłam kontrolę i dałam temu dziecku w brzydko mówiąc ryj. Kontakty się urwały, bo śmiałam uderzyć córeczkę ciotki. Niczego nie żałuję, od tego czasu zabawki małej były już bezpieczne :)

EarthQ

Osobiście nie jestem z siebie dumna, ale dla mojej siostry zrobiłabym wszystko, byleby tylko nie była smutna :)

SpacMiSieChce Odpowiedz

Po jednym takim numerze ci ludzie nie mieli by prawa wejść choćby na podwórko u mnie.

Rosemary666 Odpowiedz

Cyrk na kółkach ludzie którzy mają ze 40 tyś dochodu albo i lepiej kradną pluszak8 i popielniczki. Paranoja

lamajordan

Chyba troche przesadzilas z tymi 40 tysiacami xD

czarnaelka Odpowiedz

Takich ludzi nie wpuszcza się do domu, a jak ma się podwórko to wypuszcza się psa ;)

Zobacz więcej komentarzy (25)
Dodaj anonimowe wyznanie