#lYzYb

Denerwują mnie telefony, gdy obcy ludzie namawiają na kupno czegoś tam. Mam kiepski charakter, nie umiem odmawiać, czuję się z tym po prostu źle. Nie potrafię po prostu odłożyć słuchawki. Co więc robię? Mówię, że w domu nie ma nikogo dorosłego.
Tylko że to kłamstwo. Mam 36 lat, jestem panią domu i wykorzystuję fakt, że mam bardzo delikatny i młody głos.
Cel uświęca środki :D
darkmelody Odpowiedz

ja, jak tylko słyszę, że chodzi o takie pierdoły, to mówię głośno "nie, dziękuję" i wciskam czerwoną słuchawkę :P później nr na czarną listę i mam spokój.

AlyssTreaty Odpowiedz

Cóż, ja gdy tak mówiłam zawsze dostawałam odpowiedź: a o której wrócą rodzice? I za parę godzin ( ewentualnie dni) znowu oddzwaniali.

Tictac Odpowiedz

Odłożenie słuchawki tak po prostu jest łatwiejszym sposobem :) Albo jak już kłamać to rzuć "Przepraszam jestem niesłysząca, odbieram tylko wiadomości sms" :D

Flegamina

jak jesteś niesłysząca to też jako tako nie potrafisz posługiwać się mową, więc?

Suneku

Flegamina
Jeśli jesteś niesłysząca od urodzenia.
Jeśliby się straciło słuch w późniejszych latach życia to chyba zmysł mowy nie zanika, ale ja się nie znam.

Tictac

Flegamina, ludzie tracą słuch w różnych okolicznościach i nawet zdarzają się przypadki osób niesłyszących od urodzenia, ale mowę mają rozwiniętą jak zwykły człowiek. Jak to się dzieje? Tak jak my uczymy się obcych akcentów tak oni uczą się powtarzania każdej sylaby a potem wyrazu po mimice ... układanie ust w odpowiedni sposób itp. Ale to już level hard dla wytrwałych i nijak miałoby to sens tlumaczyć przez telefon komuś kto się nam narzuca :p

laleczkaczaki001 Odpowiedz

Nie przejmuj się. Mama mojego chłopaka robi tak samo jak ty. Ma 60 lat :p

Poroniec Odpowiedz

To kiepsko, naprawdę kiepsko, że nie umiesz odmawiać. Może nad tym popracuj? Zapewne już nie jedna osoba to wykorzystała.

MamaPromyczka Odpowiedz

Kobieto, jak Ty sobie radzisz w życiu?

Ebubu

Udaje małe dziecko - jak na razie wydaje się to być skuteczne.

irvette Odpowiedz

Swego czasu też miałam z tym problem i z trudem przychodziło mi zbywanie natrętów. W tamtym czasie miałam telefon stacjonarny i komórkowy, a co za tym idzie podwójny zestaw wydzwaniający z nowymi ofertami i prezentacjami. I cóż strzeliłam takiego głupa, że dalej się z siebie śmieję jak sobie przypomnę :D Otóż zadzwonił telefon stacjonarny, kobiecina się rozwodzi nad wspaniałością czegoś tam, a ja chcąc ją zbyć, powiedziałam, że nie ma mnie teraz w domu :D Albo mózg zaspany, albo chwilowo przestał działać :D

LeonardTwarz

Kiedys pracowalem na sluchawce naciagajac ludzi na oferty internetu, telewizji i komorek. Numery na ktore dzwonilismy nie byly krsdzione czy kupowane, byly to numery ludzi ktorzy mieli u nas wykupiona usluge telefonu stacjonarnego i wlasnie na te telefony dzwonilismy. Conajmniej 5 osob dziennie nie moglo rozmawiac powodu prowadzenia samochodu

amyy

@LeonardTwarz jest cos jak przeadresowanie telefonu

Ebubu

To trochę tak jak w tym dowcipie...
- proszę zadzwonić jak wrócę z Paryża
- a kiedy pan leci do tego Paryża
- na razie nie planuje...

Lilka96 Odpowiedz

No i to jest patent! :D

Taksiezyje Odpowiedz

kiedyś też ściemniałam, teraz po prostu jak zadzwoni to jakiś akwizytor to się rozłączam i blokuję numer. I tyle.

Marcia Odpowiedz

Cóż, zazwyczaj, kiedy słyszę akwizytora, to po prostu się rozłączam, ale jeśli dzwoni kilka razy ten sam, to w końcu mówię "mamy nie ma w domu" :D Pal licho, że dorosły człowiek ze mnie, przynajmniej nie dzwonią pierdyliard razy.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie