Gdy byłam mała (7-8 lat), rodzice schowali moją skarbonkę, chcąc nauczyć mnie „zarządzania” swoimi wydatkami. Myśleli bowiem, że podbieram pieniądze przeznaczone na jakąś wymarzoną zabawkę i wydaję je na słodycze.
Mając 22 lata dowiedziałam się, że to babcia regularnie podbierała mi pieniądze ze skarbonki, nigdy ich nie oddając.
Dodaj anonimowe wyznanie
To dlatego babcia ma zawsze hajs żeby dać wnuczkowi... To ma sens...
Bardzo chamsko. Przez to twoi rodzice ci nie ufali a ona okradała dziecko. Jak nisko trzeba upaść.
A to wredna kobieta, tak okradać dziecko
Nie wiem czego rodzice chcą nauczyć skoro nie konfrontują dziecka tylko chowają żeby "nauczyć zarządzania".
Też trzymalam swoje male oszczędności u babci...wiecej ich nie zobaczylam 😕
A upomniałaś się o nie, czy czekałaś w milczeniu te wszystkie lata aż babcia się przyzna? Bo wiesz... starsi ludzie mogą mieć problemy z pamięcią i zapomnieć że wnuczka dała mi na przechowanie 50 czy 100 zł te 15 at temu...
Ja to nawet dostałam moje pieniądze z komunii ;D
Wyczuwam w tym rękę Rydzyka ;)
A co ty myślisz, że rentę co tydzień dają? :D
Moja mama robi tak samo ale podbiera kasę mojej siostry ja mam pochowane pieniądze po całym pokoju😉
Pewnie na tacę potrzebowała