#lX1Zw
Ostatni miesiąc należał do mnie no i cóż... trochę mnie poniosło. Moja ukochana celowo nie mówiła safeworda, skończyło się siniakami na całym ciele, krwotokiem z nosa i zwęglonymi piętami. Chciałam dzwonić na pogotowie, ale zapewniała że czuje się świetnie. Teraz nadeszła jej kolej, w piątek wieczorem przyjeżdża z "niespodzianką". Jestem cała w nerwach, ale jednocześnie nie mogę się doczekać.
fantazja jakiegoś spermiarza
To pewnie ten typ, co pisze z konta 'wyzwolona'
zwęglone pięty - tak się kończy zabawa w krematorium.
#kiedyflinstonwejdziezamocno
To by tłumaczyło dlaczego "...nie mówiła safeworda..."