#GZhyl

Brzydzę się sobą z czasów podstawówki. Byłam okropnym dzieckiem. Okradałam rodziców z pieniędzy, aby mieć na swoje przyjemności (czyli słodycze). Ukradłam kiedyś pedagog szkolnej z portfela 20 zł oraz słodycze, które zostały zebrane nie pamiętam już dokładnie z jakiej okazji. Podbierałam z domu pieniądze i zrzuciłam winę na starszego chłopaka, że niby zmuszał mnie do przynoszenia pieniędzy.

Moja rodzina nie była patologiczna. Teraz jestem normalną kobietą, która ma męża i dom. Jak przypominają mi się czasami tamte czasy, czuję do siebie wstręt oraz nienawidzę siebie za to, jaka byłam. Zastanawiam się czemu byłam taka i niestety nie znajduję na to odpowiedzi. Mimo iż tyle lat minęło, to przy wspominkach dopadają mnie wyrzuty sumienia.
Hirex Odpowiedz

Różnie bywa, lepiej skupić się na tym co jest.

Dodaj anonimowe wyznanie