#lWAPT
Mamy dość małą łazienkę, więc aby dosięgnąć do kranu (prysznica) musiałam klęknąć. Mama w tym czasie zaczęła myć mi włosy. Pech chciał, że akurat szampon zaczął dostawać mi się do oczu, a ja jak na złość nie mogłam dosięgnąć ręcznika. Zaczęło mnie powoli szczypać, więc postanowiłam sprawdzić ręką, czy nie ma nic w pobliżu.
Sprawną ręką, zaczęłam macać na oślep i wyciągnęłam z kosza na brudną odzież jakiś materiał i wytarłam nim całą pianę z twarzy. Mimo to nadal nie mogłam otworzyć oczu, ale przynajmniej nie szczypało. Wydawało mi się, że to była moja bluzka. Nawet materiał się zgadzał.
Po umyciu głowy, tak dla pewności postanowiłam sprawdzić, czym wytarłam oczy. Jakiegoż wstrząsu doznałam, gdy zobaczyłam, że do wytarcia twarzy posłużyły mi majtki mojego brata. Tak... Udany początek dnia...
A nie lepiej było poprosić mamę żeby podała ci ręcznik?
Tak się składa, że nie chciała. Stwierdziła, że ,,wytrzymam". Pech chciał, że niestety ja serio nie mogłam wytrzymać xD
Albo Twój brat ma ogromne majtki, albo Ty na prawde małe bluzki :'D
To mogły być bokserki, a bokserki są dość sporawe licząc nogawkę. Bluzki też może nosi małe :)
Z zamkniętymi oczami wszystko wygląda inaczej .... :D
Noszę rozmiar S, ale nie wiem, czy są tak małe, jak jego gacie.. Po prostu materiał się zgadzał. Nie patrzałam na wielkość. Zawsze składam ubrania, zanim je wrzucę do pojemnika
Myśle że gorzej by było gdybyś złapała skarpetki.
Czy brudne skarpetki, czy majtki - sam fakt, że to rzecz mojego brata mnie obrzydza xD On miał te gacie na tyłku :p
Już myślałam, że na końcu zapomnisz, że masz gips i walniesz się nim w twarz XD
pomocna mamusia ;)
Już myślałam, że przewróciłaś się i złamałaś drugą :-)
Przed fryzjerem sie nie myje włosów