#lKnRS
Niedaleko stał zaparkowany samochód z przyciemnianymi szybami, stwierdziłam, że świetnie mnie w nim widać. Zaczęłam dłubać sobie w oku. Stwierdziłam też, że spadają mi rajstopy i przydałoby się je poprawić. Oglądam się, czy nikt nie idzie i hyc, kieca do góry. Poprawiam, poprawiam, odwracam się, żeby jeszcze raz zobaczyć oczy, a wtem szyba w samochodzie się opuszcza i gość z bananem na twarzy pyta:
- Pomóc w czymś pani?
Zwiałam stamtąd błyskawicznie.
Chyba każdy kiedyś przeżył podobna sytuacje, przynajmniej poprawiłas panu dzień :D
niech rzucą kamień Ci, którzy tego nie przeżyli :D
Rzucam kamień
Faceci... ?
Rzucam kamień :p
uwaga, leci kamień! :D
*rzuca kamień*
Nieoryginalnie rzucę jeszcze jednym kamolcem.
Ja na szczęście nie :)
Uwaga! Kamień leci! xD
Uwaga na łby, kamień leci!
Ja raz widziałam piękny zaparkowany samochód wieczorem, cudowny, szłam chodnikiem i cały czas go obserwowałam, jak zbliżyłam się do niego to zauważyłam, że w środku siedzi czarnoskóry mężczyzna. Musiało to wyglądać jakbym się na niego gapiła, a ja nawet go nie zauważyłam. :D
NNieświadoma rasistka :D
Ciemno było to zlał się z otoczeniem :D mam czarnoskórego kolegę z dystansem do siebie i kiedyś mnie tak nastraszyl :D
Hmm.... Ja się tylko do jednego przyczepie : wtedy już były telefony z dużymi wyświetlaczami :d
Ale autorka nie miała
Ja mam wszystkie boczne szyby w aucie przyciemnione na maxa i tez zawsze jak siedzę w środku to ludzie mnie nie widzą a i tak mam wrażenie jakby ich wzrok był skierowany wprost na mnie :D
To trzeba było sprawdzic w małym telefonie pojedynczo każde oko :D haha zawsze jakieś wyjście
Jeżeli akcja wyznania odbyła się w 2014, to były już wtedy telefony z wielkimi wyświetlaczami. A nawet jeśli było to w 2013 - to potwierdzam, też wtedy były już telefony z wielkimi wyświetlaczami.
My mamy w jednej sali na parterze przyciemniane szyby... Na każdej praktycznie lekcji w tamtej sali widzimy jak ktoś podchodzi do okna, poprawia włosy, albo co najlepsze- robi sobie selfie w tym " lustrze" hah :-D a najlepsza zabawa jest kiedy jakiś uczeń otworzy okno i zapyta czy przypadkiem w czymś nie trzeba pomóc :-P ubaw z uciekającyh od okien ludzi gwarantowany do końca lekcji :-D
To miał widoki, ciekawe co sobie pomyślał, chciałabym widzieć jego minę 😂
Ciekawe czy w tym samochodzie był sam czy z żoną? 😂😂
Ze mnie i z mojej koleżanki koledzy się śmieją, że w każdym aucie się przejrzymy choćby ich stało w rzędzie 30 :D
,,Pomóc w czyś pani?" xDD