#lKJf1
Jadę tramwajem zmęczona po robocie. Siedzę. Miejsc wolnych powoli brak. Na jednym z przystanków wsiadają dwie babcie. Jedna zdołała usiąść, druga nie miała tyle szczęścia. Normalnie ustępuję starszym miejsca, ale styrana po wielu godzinach stania zwyczajnie bym się obaliła. Co obmyśliły? Przyjdą postękać na młodzież? Nieee... Babcie mnie zaskoczyły, poszły w myśl zasady "i wilk syty, i owca cała". Co przystanek się zmieniały - raz siedziała jedna, raz druga. Gdy już nadeszła pora i mój przystanek - podeszłam do nich z propozycją, by jedna z pań cupnęła sobie na moim miejscu, na co stwierdziły, że nie trzeba, one się wolą nagadać.
Morał? Nie wszystkie babuszki to wredne staruchy :)
Ta zasada, reguła czy jakkolwiek to zwać brzmi "Jeśli coś WYDAJE się głupie, ale działa, wtedy nie jest głupie"
Oczywiście ktoś musiał to napisać.
I tak każdy wie o co chodzi
@TrvskawkaNaTorcie przecież o to właśnie w tym chodzi
Stare chińskie przysłowie mówi: gdy nie wiesz co powiedzieć, to walnij stare chińskie przysłowie :D
Jak coś jest głupie, ale działa, to nadal jest głupie, tylko że działające.
Alez jesteś odkrywcza.
Moja babcia to wielka miłośniczka ploteczek ze wszystkimi wokół. aż się kiedyś zapytam o taką sytuację bo aż za bardzo mi do niej pasuje...
Stare chińskie przysłowie mówi: jeśli nie wiesz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie.
Myślałem, że jedna usiądzie drugiej na kolanach... xD