#lKCQe

Mama nigdy nie pozwalała mi dać na kanapkę dwóch plasterków szynki. Uważała, że nie zasługuję na taki luksus, więc powinnam cieszyć się z tego jednego. Żyłam sobie z takim przeświadczeniem przez wiele lat.
Dopiero dziś, mając 23 lata, uświadomiłam sobie, że nie jestem taka beznadziejna i zjadłam kanapkę z dwoma plastrami szynki! Nawet nie uwierzycie, ile dało mi to radości!

PS Nigdy nie brakowało nam pieniędzy. Mama lubiła się nade mną pastwić.
CzarnyNotes Odpowiedz

Następną zrób sobie z szynką, serem, sałatą i pomidorem. Smacznego :)

Smokczyropucha

@CzarnyNotes i ze szczypiorkiem ;)

PurpleLila

I rzodkiewką

NieMaNickow94

No i do tego jajko :>

Fiolek007

+ogórek

bazienka

i majonez, jak poziom majonezu spadnie do zera, to sie umiera

peniswrowiu

I ogórkiem

Lalunia98

Niestety pomidor + ogórek to nie jest dobre połączenie :c

NaSwojSposobDziwna

Czytanie Waszych komentarzy o 1 to zły pomysł. :/

Fiolek007

Dlaczego nie jest dobrym połączeniem?

SlownikOrtograficzny

Aż mi się zachciało takiej kanapki. 😊

Zobacz więcej odpowiedzi (7)
Mariczka Odpowiedz

Jakie to przykre :( trzymaj się autorko

InKogutto Odpowiedz

To wyznanie jest przepełnione taką czystą, dziecięcą radością z błahej dla większości rzeczy :D Nie myślałam że zjedzenie kanapki może dać tyle szczęścia 😊 Ale jednocześnie jest strasznie smutne...

FoxyLadie Odpowiedz

Oho, 'miałam to samo'. Dalej nie mogę się przekonać do zjedzenia więcej, niż jednego pączka naraz, ale przynajmniej jajecznicę robię już z 2 jaj. U mnie w sumie biedy nie było, ale ojciec lubił robić z nas biedaków u odkładać pieniądze na swoje własne konto. Właśnie zdałam sobie sprawę, że nigdy nie zjadłam naraz 2 kinderniespodzianek. Jutro rano lecę do sklepu :-D

karolyfel Odpowiedz

Spokojnie, nie szalej, ale powoli dochodź do: dwóch kanapek, każda z dwoma plastrami szynki, dwoma plastrami sera, sałatą, pomidorem, ogórkiem i majonezem. Yebać kulinarną biedę!

BlachazRdza Odpowiedz

Też zawsze jem i jadłem z jednym. Będąc w przeświadczeniu, że szkoda marnować tyle na jeden raz i głupio wziąć podwójnie. Tak samo smarowanie serkiem, pasztetem, Nutellą. Wszystko cienko, by było ekonomicznie. Miałbym wyrzuty sumienia, gdybym posmarował grubiej/dał więcej. Taki ze mnie człowiek. Innemu natomiast posmarowałbym jak najgrubiej, by mu smakowało.

Skocznykonik Odpowiedz

To wynika z wychowania twojej mamy, możliwe, że jej brakowało lub była tego nauczona w domu. Nie oskarżaj a postaraj się zrozumieć. Nie sądzę aby chciała pastwić się nad córką, była po prostu takich zachowań nauczona wcześniej, prawdopodobnie przez swoją matkę.

SlodkaPomarancza Odpowiedz

Miałam to samo w domu. I niestety do dziś muszę mieć teraz wszystkiego „więcej”.

sinusoidazemniejest Odpowiedz

Moja mama żyje w przeświadczeniu, że "nie ma pieniędzy" i trzeba oszczędzać...
Czasami jem już normalnie, ale zdarza mi się nadal w duchu dziwić, że mój chlopak je jajecznicę+kanapki z szynką czy serem. Bo ja do jajecznicy zawsze jadłam chleb najwyżej z masłem...

Analnygej Odpowiedz

Przykra historia :(( podziwiam cię autorko

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie