Kilka lat temu, w dzień Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, poszłam do Biedronki. Przed sklepem zaczepił mnie starszy pan (wyglądał normalnie i nie śmierdziało od niego alkoholem). Powiedział, że jest bardzo głodny, nie chciał pieniędzy, tylko prosił o jedną bułkę, podobno ostatnie pieniądze wrzucił do puszki, nawet pokazał mi naklejkę. Zrobiło mi się przykro, więc postanowiłam mu coś kupić, zrobiłam swoje zakupy, a dla niego kupiłam kilka bułek, pasztet, pomidora, coś do picia, dokładnie już nie pamiętam, ale kilka rzeczy.
Ucieszona z dobrego uczynku wyszłam ze sklepu i dałam panu zakupy, on otworzył reklamówkę i powiedział:
- A masło?
Zatkało mnie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Pazerność ludzka nie zna granic...
Tak samo jest z robieniem ludziom paczek na święta. Często chcą takie rzeczy, na które nigdy nie będzie mnie stać.
Chodzi np o Szlachetna Paczke? Jesli zyja kilka lat bez pralki np, to nic dziwnego, ze tego oczekuja skoro maja mozliwosc dostac to niezbedne w tych czasach urzadzenie.
Jestem wolontariuszka i Przed zakwalifikowaniem rodziny przeprowadza sie wywiad. Wiele 'biednych' rodzin odpada, bo życzą sobie laptopa do gier, konsole czy firmowe buty... Bądź tu dobrym.
Znam pewną rodzinę, która w takich paczkach świątecznych otrzymała przeterminowane produkty m.in. żel pod prysznic czy krem dla niemowląt.. Prócz tego różne słodycze także były po terminie lub w niepełnej zawartości (tak, ktoś sobie otworzył i troche z tego zjadł)... Fajnie, że ludzie chcą pomagać ale robiąc to w tak bezmyślny sposób niech lepiej w ogóle nie robią paczek. I nie ma się co dziwić, że biedne rodziny wymyślają takie drogie prezenty, bo po prostu mimo wszystko chcą mieć choć cząstke tego, na co stać tych ludzi lepiej usytuowanych finansowo.
Nie widzę w tym nic złego, że rodzina w której, np. jedyny żywiciel uległ wypadkowi i stał się kaleką marzy o pralce, bo od 5 lat piorą rzeczy 5-osobowej rodziny ręcznie, a na chleb ledwo im starcza... Oni nie proszą o najnowsze modele, czy rzeczy prosto ze sklepu. Robiłam już kilka paczek i zawsze udawało nam się załatwić jakąś niedługo używaną pralkę czy lodówkę (jeśli rodzina takiej potrzebowała) i wszystko było OK.
Owszem, zawsze znajdą się jakieś cwaniaki, co chcą się "nachapać", ale to, że ktoś prosi o lodówkę czy pralkę samo w sobie nie jest złe. Spróbuj żyć bez tych sprzętów- zobaczymy ile wytrzymasz...
U nas ekipa ASG wybiera sobie rodzinę z listy i robi paczki w tamtym roku poszła wielka paczka mianowicie Bojler pralka i dużo jedzonka i zabawek dla dzieci, trochę mi było głupio że nie mogłem wziąć osobiście udziału ale innych dopingowałem :D W tym roku tez się postaram coś dać
Rafikk222 skąd jesteś?
Powinien się cieszyć że w ogóle mi coś kupiłaś 😦😲😟
To byłeś/łaś Ty?! XD
zakladam ze autorowi autokorekta zrobiła psikus i miało być mu*
No co Ty? Przecież o to chodzi w tym wyznaniu...
@Mrs..... nie to nie jaaa😂😂
@Tamina.... święta racja ☺☺☺
@Bestia racja racja 😉😉😉😉
@wedelwawel twój nick jest za słodki, żeby istnieć
PS. nie mam czekolady przy sobie... ;/
PS2. znam ten ból z autokorektą :p
Ja z pasztetem jem bez masła :D
Dasz palec a oni spytają o całą ręke. (Czy coś w tym stylu.)
Nawet nie spytają, oni wezmą :p
Chciał jeść kanapkę z masłem i pasztetem? Nigdy nie mogłam się przełamać do takiego połączenia... A tak swoją drogą to nie mogę się nadziwić jacy ludzie potrafią być niewdzięczni...
Pomóż świni to Cię swinia ugryzie
Co za człowiek... brak słów :/
Kurde, aż ciężko mi uwierzyć w takie sytuacje... Zawsze pomagam, kiedy dzieje się takie coś, ale jakbym usłyszała taki tekst to bym się chyba załamała, naprawdę. Ech, chcesz dobrze a ludzie nawet nie potrafią tego docenić.okropnosc.
ostatnio zaczepiła mnie starsza pani, która ZAŻĄDAŁA ode mnie pieniędzy, odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nie mam drobnych, na co ona, że to nie szkodzi, mam jej dać grube... szczęka mi opadła :o
No ale jak to buła bez MASŁA ??!! Wtf :D