#zPbB6
Nie wiedział kiedy przylatuję do Polski, więc zupełnie mnie się nie spodziewał. W jego mieszkaniu był dość głośno ustawiony telewizor, więc nie było słychać kiedy weszłam. Rozmawiał ze swoim najlepszym przyjacielem jaka to ja jestem naiwna, że mnie nie kocha i że chce wziąć ze mną ślub, tylko aby dostać zieloną kartę. Jak to jest możliwe, że trafiłam akurat na ten fragment rozmowy? Nie mam pojęcia. Miałam zamiar wyjść stamtąd po cichu i nigdy więcej nie mieć z nim kontaktu. Na moje nieszczęście ktoś zadzwonił czy coś, bo usłyszał dźwięk mojego telefonu. Obrócił się, a w drzwiach pomiędzy salonem i korytarzem stałam ja we łzach. Nic nie powiedziałam, tylko wzięłam walizkę i wyszłam. Oczywiście on za mną i udawał, że wcale nie powiedział tych słów i że mnie kocha. Zerwałam z nim. Bolało. Przez długi czas nie mogłam się pozbierać. Cieszę się, że to wszystko wydarzyło się jeszcze przed ślubem.
Głównym celem przylotu do Polski było poinformowanie go, że jestem w ciąży. Tak, to jest jego dziecko. Nie umiałam powiedzieć tego przez telefon czy Skype...
Prawda zawsze wyjdzie na jaw, a swoją drogą to świnia z niego.. -,-
Prawda nie zawsze wychodzi na jaw. To tylko bujda na resorach. Dużo razy był przypał a i tak nie wyszło na jaw, że to ja, albo, że coś zrobiłem.
No co za dupek -,- Mam nadzieję że szybko znajdziesz kogoś, kto pokocha Ciebie, a nie obywatelstwo ;) Zdrowia dla maluszka! :*
Dla wszystkich ciekawskich: Ojciec dziecka wie o dziecku. Postanowiliśmy, że jak tylko będzie okazja spotkania jego z dzieckiem to nie będę tego mu utrudniać.
Nie powinnaś latać jesli to był pierwszy trymestr :P
I prawidłowo
@NowaWInternetach - nie można latać pod koniec ciąży a nie na początku:)
No cóż. Lekarz mojej siostry zabronił jej lecieć do USA a była w 2 miesiącu. Chyba lekarz wie lepiej :P
Leciałam w pierwszym miesiącu (jeszcze nie wiedziałam), później lekarz powiedział, że nie można, gdy ciąża jest wysokiego ryzyka, a taki mieliśmy do 3msc. Później leciałam w 24 i 25 tygodniu, krótki dystans, bo tylko dwie godziny, ale nie było miło, źle się czułam. Po 26 trzeba mieć pisemną zgodę lekarza na lot. Po 32 nie biorą na pokład.
Ale frajer... Sorry, inaczej nie da się go nazwać.
Gnojek.
Powodzenia w wychowywaniu dziecka ;)
Ale dupek z niego choć i to za dobre określenie
Trzymaj się ciepło
Ile dupków po tym świecie chodzi...
Współczuję..
Brak słów na jego zachowanie...
Życzę szczęścia z maluszkiem :)